Fenomenalna passa Miedziowych przerwana

Piotr Pietraszek, inf. prasowa | Utworzono: 2024-02-14 22:00 | Zmodyfikowano: 2024-02-14 22:00
Fenomenalna passa Miedziowych przerwana  - fot. zaglebie.lubin.pl
fot. zaglebie.lubin.pl

Początek rywalizacji z udziałem aktualnego mistrza i wicemistrza kraju to gra bramka za bramkę, wielkie emocje i szybkie tempo. Miedziowe zaczęły od prowadzenia 3:1, ale trzy kolejne gole zdobył zespół z Lubelszczyzny. Później znów licznie zgromadzeni w hali RCS kibice oglądali znakomite akcje i dużo bramek. W drugim kwadransie spotkania podopieczne Bożeny Karkut i Renaty Jakubowskiej zaczęły budować swoją przewagę i po dwudziestu minutach prowadziły 14:11. KGHM Zagłębie grało koncertowo i napędzało się z każdą kolejną akcją. Przyjezdne zaczęły odrabiać straty dopiero w końcówce pierwszej połowy i w ostatniej minucie pierwszej odsłony doprowadziły do remisu po 15. Fenomenalną bramkę na zakończenie pierwszej połowy zdobyła Daria Michalak i chociaż - już po syrenie - karnego wykonywała Magda Balsam, Barbara Zima okazała się lepsza między słupkami.

Początek drugiej połowy to znów szybka wymiana ciosów i wynik wciąż utrzymujący się na styku. Pięć minut po zmianie stron MKS wyszedł na prowadzenie, ale po chwili to Miedziowe wygrywały dwoma bramkami – 22:20. Dziesięć minut przed zakończeniem spotkania aktualne mistrzynie Polski prowadziły 25:23. Kilka chwil później Patricia Matieli zdobyła bardzo ważną bramkę na 26:23 i wydawało się, że miejscowe mają wszystko w swoich rękach. Od tego momentu dobrą serię zanotowały jednak przyjezdne. Podopieczne Edyty Majdzińskiej rzuciły cztery gole z rzędu, ale szybko odpowiedziała Karolina Kochaniak-Sala. Był remis po 27 i teraz każda bramka mogła być tą decydującą. Lublinianki w ostatniej akcji długo były przy piłce. Dwanaście sekund przed końcem czerwoną kartkę ujrzała Karin Bujnochova i decydującą piłkę miały przyjezdne. Nie zdołały jednak sforsować szczelnej defensywy Miedziowych i zwycięzcę szlagieru miały wyłonić rzuty karne.

W serii rzutów z 7. metra po stronie Zagłębia dwukrotnie pomyliła się Joanna Drabik, wśród przyjezdnych w drugiej serii nie rzuciła tylko Kinga Achruk i ostatecznie dwa punkty pojechały do Lublina, a jeden został w Lubinie.

To pierwsza porażka Miedziowych w ekstraklasie od 7 maja 2022 roku. Wówczas zespół Zagłębia uległ po rzutach karnych... również drużynie z Lublina.

KGHM MKS Zagłębie Lubin – MKS FunFloor Lublin 27:27 (16:15) k. 4-5

Zagłębie: Maliczkiewicz, Zima – Bujnochova 7, Kochaniak-Sala 5, Matieli 4, Michalak 4, Górna 2, Drabik 2, Przywara 2, Milojevic 1, Jureńczyk.

MKS: Gawlik, Wdowiak – Posavec 6, Balsam 6, Roszak 5, Andruszak 3, Achruk 2, Tomczyk 2, M. Więckowska 1, Płomińska 1, Szynkaruk 1, Turkoglu, Noga, Kovarova.

Reklama

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.