Wałbrzych: Będzie nowa atrakcja w Starej Kopalni. "Unikat na skalę europejską"

Część Starej Kopalni w Wałbrzychu, która do tej pory straszyła ogrodzona płotem, zostanie odrestaurowana. Dawna sortownia nie była objęta rewitalizacją zakończoną w 2014 roku. W najbliższych miesiącach rozpocznie się przygotowanie jej w formie tzw. trwałej ruiny, a w ciągu dwóch lat ma zostać częściowo udostępniona do zwiedzania. Gmina Wałbrzych właśnie ogłosiła przetarg.
- Chodzi o to, aby te wielkogabarytowe maszyny i urządzenia górnicze były prezentowane w stanie najbardziej zbliżonym do pierwotnego, czyli w którym kopalnie zostały zamknięte. A udostępnimy turystom to poprzez wybudowanie pomostów, po których będą się poruszać i będą mogli do tych wielkogabarytowych maszyn się dostać - wyjaśnia Jan Jędrasik, dyrektor Starej Kopalni.
Sortownia może być atrakcją nie tylko lokalną
Zakład przeróbki mechanicznej węgla w Starej Kopalni pozwoli pokazać, na czym polegała praca z węglem po wydobyciu. Obiekt jest unikatem na skalę europejską, który może przyciągnąć wielu turystów, przekonuje Wioletta Wrona-Gaj, kierownik Muzeum Przemysłu i Techniki:
- Kiedy kopalnie są likwidowane, bardzo często właśnie te zakłady przeróbki mechanicznej razem z koksowniami to są pierwsze zakłady, które są burzone. W związku z tym tego typu obiektów, które byłyby kompletne o wszystkie trzy ciągi technologiczne, praktycznie nie ma. Obiektów tego typu, które moglibyśmy zwiedzać, też praktycznie nie ma. Nasz zakład może stać się atrakcją nie tylko wałbrzyską, ale też już w skali europejskiej.
To miejsce to serce zakładu, opisuje Wioletta Wrona-Gaj:
- Jest szansa, by też wydobyć to, co jest w środku, bo to stanowi o najcenniejszym elemencie każdego zakładu przemysłowego. W jaki sposób te zakłady funkcjonowały? Jakie maszyny tam zostały, które pokazują nam cały proces? Dopiero na podstawie tego możemy opowiedzieć w pełni, jak to wszystko wyglądało z tym węglem. Od momentu wydobycia do momentu, kiedy był transportowany dalej.
Zanim to nastąpi, konieczne będą prace polegające na konserwacji i wzmocnieniu stalowej konstrukcji. Dziś wstęp do tej części zakładu jest zakazany. Natomiast na swoją kolej nadal będzie czekać pozostała część zabytku.
Sprawdź: Jelenia Góra: Miasto chce zwiększyć zadłużenie o 60 milionów, by odnowić basen przy Sudeckiej
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
