Wałbrzych: Będzie nowa atrakcja w Starej Kopalni. "Unikat na skalę europejską" - Radio Wrocław

Wałbrzych: Będzie nowa atrakcja w Starej Kopalni. "Unikat na skalę europejską"

DP
| Rok temu, 2025-04-25, 14:00
Wałbrzych: Będzie nowa atrakcja w Starej Kopalni. "Unikat na skalę europejską" - Stara Kopalnia w Wałbrzychu będzie mieć nową atrakcję. Fot. Bartosz Szarafin
Stara Kopalnia w Wałbrzychu będzie mieć nową atrakcję. Fot. Bartosz Szarafin

Część Starej Kopalni w Wałbrzychu, która do tej pory straszyła ogrodzona płotem, zostanie odrestaurowana. Dawna sortownia nie była objęta rewitalizacją zakończoną w 2014 roku. W najbliższych miesiącach rozpocznie się przygotowanie jej w formie tzw. trwałej ruiny, a w ciągu dwóch lat ma zostać częściowo udostępniona do zwiedzania. Gmina Wałbrzych właśnie ogłosiła przetarg.

- Chodzi o to, aby te wielkogabarytowe maszyny i urządzenia górnicze były prezentowane w stanie najbardziej zbliżonym do pierwotnego, czyli w którym kopalnie zostały zamknięte. A udostępnimy turystom to poprzez wybudowanie pomostów, po których będą się poruszać i będą mogli do tych wielkogabarytowych maszyn się dostać - wyjaśnia Jan Jędrasik, dyrektor Starej Kopalni.

Polecamy: Ogromna prędkość, trudne odcinki i kilkadziesiąt sportowych samochodów. W weekend startuje 53. Rajd Świdnicki

Sortownia może być atrakcją nie tylko lokalną

Zakład przeróbki mechanicznej węgla w Starej Kopalni pozwoli pokazać, na czym polegała praca z węglem po wydobyciu. Obiekt jest unikatem na skalę europejską, który może przyciągnąć wielu turystów, przekonuje Wioletta Wrona-Gaj, kierownik Muzeum Przemysłu i Techniki:

- Kiedy kopalnie są likwidowane, bardzo często właśnie te zakłady przeróbki mechanicznej razem z koksowniami to są pierwsze zakłady, które są burzone. W związku z tym tego typu obiektów, które byłyby kompletne o wszystkie trzy ciągi technologiczne, praktycznie nie ma. Obiektów tego typu, które moglibyśmy zwiedzać, też praktycznie nie ma. Nasz zakład może stać się atrakcją nie tylko wałbrzyską, ale też już w skali europejskiej.

To miejsce to serce zakładu, opisuje Wioletta Wrona-Gaj:

- Jest szansa, by też wydobyć to, co jest w środku, bo to stanowi o najcenniejszym elemencie każdego zakładu przemysłowego. W jaki sposób te zakłady funkcjonowały? Jakie maszyny tam zostały, które pokazują nam cały proces? Dopiero na podstawie tego możemy opowiedzieć w pełni, jak to wszystko wyglądało z tym węglem. Od momentu wydobycia do momentu, kiedy był transportowany dalej.

Zanim to nastąpi, konieczne będą prace polegające na konserwacji i wzmocnieniu stalowej konstrukcji. Dziś wstęp do tej części zakładu jest zakazany. Natomiast na swoją kolej nadal będzie czekać pozostała część zabytku.

Sprawdź: Jelenia Góra: Miasto chce zwiększyć zadłużenie o 60 milionów, by odnowić basen przy Sudeckiej


Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Węgiel aktywowany 2025-04-25 18:20:52 z adresu IP: (2a02:a318:40e9:6d80:6dbc:x:x:x)
No i dobrze, jedyne pozostałości po kopalni. Aż żal byłoby gdyby się rozsypało jak wiele innych zakładów. Niech się ludzie tam nie łudzą że kiedyś kopalnie wrócą, jeśli wrócą to z ruin nic nie zrobią.
~kosmaty marek 2025-04-25 18:18:09 z adresu IP: (91.203.xxx.xxx)
Jan dyrektor znawca kopalni tak trzymaj. znawco