Eksmisja emerytki z Wrocławia. Pani Wiktoria płaciła za mieszkanie przez 30 lat, teraz może trafić na bruk

Aktualizacja - 29 maja
Po eksmisji przed panią Wiktorią pojawiło się widmo mieszkania w zaniedbanym lokalu o powierzchni 11 metrów kwadratowych. W mieszkaniu nie ma łazienki, jego ogólny stan techniczny pozostawia wiele do życzenia. Po nagłośnieniu tej sprawy przez media, nad losem pani Wiktorii pochylili się urzędnicy z wrocławskiego magistratu.
Przeczytaj więcej na temat kontynuacji sprawy.
28 maja, godz. 15:15
Cały czas trwa eksmisja 65-letniej Wiktorii Woźniak. Meble z jej mieszkania przenoszone są do samochodu dostawczego, a wejście na klatkę schodową jest zablokowane. Na miejscu przez pewien czas była Marta Stożek, która zapowiadała interwencję poselską. Część aktywistów rozeszła się po nieudanej blokadzie, obecnie eksmisja przebiega bez poważniejszych incydentów.
28 maja, godz. 11:00
65-letnia Wiktoria Woźniak z Wrocławia, po 30 latach ma zostać siłą wyeksmitowana przez swoją spółdzielnię. Kobieta została z zadłużonym mieszkaniem po rozwodzie i spłaciła przez lata raty kredytowe doliczane do comiesięcznego rachunku. Spółdzielnia domaga się jeszcze odsetek. Po rozwodzie pod koniec lat dziewięćdziesiątych pani Wiktoria poinformowała spółdzielnię, że to ona będzie mieszkać w lokalu przy ul. Przestrzennej 22. Zobowiązała się też do spłaty zadłużenia byłego męża:
- Ja na początku spłaciłam natychmiast długi za czas, kiedy sama już zamieszkiwałam. Ostatecznie spłaciłam je w 2006 roku. Wtedy upomniałam się o zapewniony tytuł prawny.
Przeczytaj również: "Babciu przyjedź, bo chcą nas zabrać". Sąd wydał nakaz odebrania dzieci. Rodzice zabarykadowali się w mieszkaniu
Obiecanego tytułu prawnego do mieszkania pani Wiktoria jednak nie otrzymała do dzisiaj. Mimo spłaty zaległości byłego męża spółdzielnia domaga się jeszcze kolejnych odsetek:
- Mieszkanie nie jest w ogóle obciążone za moje pieniądze, a ja mam dzisiaj im oddać mieszkanie.
Pani Wiktoria może trafić do mieszkania o powierzchni 11 metrów kwadratowych
Dostęp do mieszkania pani Wiktorii zagrodzili społecznicy, m.in. ze stowarzyszenia Akcja Lokatorska, którzy starają się pomóc lokatorom w konfliktach z właścicielami mieszkań:
- Chcemy przekonać komornika, aby odstąpił od wykonania tej eksmisji i wystarał się jednak o jakiś lokal, w którym ona będzie mogła godnie mieszkać, a nie przenosić ją do 11-metrowej klitki na drugim końcu
miasta w fatalnym stanie technicznym.
Komornika nie udało się jednak przekonać. Interweniować musiała policja, która siłowo usunęła blokujących poza budynek:
- Nie, ja jestem po to, żeby ten wyrok nie był świstkiem papieru!
65-letniej Pani Wiktorii ma przysługiwać 11-metrowe, tymczasowe pomieszczenie przez najbliższe 6 miesięcy. Następnie kobieta zostanie bez dachu nad głową.
Posłuchaj relacji, którą przygotował reporter Radia Wrocław, Piotr Kaźmierczak:
Więcej na ten temat mówiliśmy w popołudniowym programie Radia Wrocław Para dla Dolnego Śląska:
Zobacz nagranie z interwencji komornika oraz policjantów, którzy usuwają protestujących aktywistów:
Zobacz: Burdy kibiców na wrocławskim rynku, są pierwsze zatrzymania. Pracowita noc policjantów [ZDJĘCIA]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

