Jest wyrok w głośnej sprawie. Skazano Grzegorza P., który udawał śmiertelnie chorego i wyłudził 700 tysięcy złotych

Jest wyrok skazujący w głośnej sprawie mieszkańca Strzelina, który udawał, że jest śmiertelnie chory i zbierał pieniądze na leczenie. Sąd Okręgowy we Wrocławiu w niespełna dwa miesiące od skierowania przez prokuraturę aktu oskarżenia, podjął decyzję w sprawie Grzegorza P., który dobrowolnie poddał się karze, mówi rzecznik sądu Marek Poteralski:
- Sąd Okręgowy wymierzył za to przestępstwo karę 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności - jest to bezwzględna kara pozbawienia wolności - ale jednocześnie zobowiązał oskarżonego do naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz ustalonych pokrzywdzonych odpowiednich kwot.
Sprawdź: Wrocławianin żyjący z HIV upokorzony przez pielęgniarkę? "Demonstracyjnie dezynfekowała miejsca, których dotykał"
Mężczyzna fałszował dokumentację, by potwierdzić "chorobę"
Jak mówi Karolina Stocka-Mycek, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej, Grzegorz P. nie myślał o tym, że podważa zaufanie do osób naprawdę potrzebujących pomocy:
- Potrzebował pieniędzy i czytając różne rzeczy w internecie wpadł na taki pomysł i go zrealizował. To jest nie tylko tak, że on wskazał, że on choruje na guza mózgu, ale także fałszował dokumentację, zwłaszcza medyczną, która miała potwierdzić ten fakt, że on rzeczywiście jest osobą chorą i potrzebującą pomocy.
Wyrok nie jest prawomocny. Wątek dotyczący Justyny P., żony skazanego, został wyłączony do odrębnego postępowania sądowego, ponieważ kobieta nie przyznała się do winy.
Przeczytaj też: Eksmisja emerytki z Wrocławia. Pani Wiktoria płaciła za mieszkanie przez 30 lat, teraz może trafić na bruk
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

