Smutny koniec sensacji ornitologicznej. Nie żyje sęp płowy widziany na Dolnym Śląsku

W połowie czerwca wywołał poruszenie w całej Polsce. W Górach Sowich, a potem w kilku miejscach na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce widziany był sęp płowy, który naturalnie nie występuje na tym obszarze Europy. Niestety, w ubiegłym tygodniu martwego ptaka znaleziono w okolicach Lubania. To prawdopodobnie okaz zarejestrowany przez fotopułapkę w Nadleśnictwie Jugów, w Górach Sowich.
Sępa znaleziono obok Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów w Lubaniu. Najbardziej prawdopodobną przyczyną śmierci ptaka było porażenie prądem. W pobliżu znajdują się słupy wysokiego napięcia i sęp musiał usiąść na jednym z nich. Jak informują lokalni obserwatorzy przyrody, w tych okolicach często dochodzi do takich zdarzeń.
Informację o śmierci sępa płowego przekazało gospodarstwo Bazaltowa Dolina Lubań Księginki:
Sęp płowy to bardzo rzadki okaz w tej części Europy
Sęp płowy naturalnie występuje w południowej Europie, Azji i Afryce Północnej - szczególnie na skalistych terenach. Zdarza się jednak, że zapuszcza się bardziej na północ. Jak mówił w rozmowie z Radiem Wrocław Krzysztof Żarkowski - przyrodnik i fotograf przyrody:
- W naszym kraju sępy płowe jako takie lęgowe na pewno nie występują, chociaż w dawnych czasach gdzieś tam w Pieninach były pary lęgowe. One związane są ze środowiskiem górskim, z urwiskami, ścianami skalnymi. Jedynie zdarzają się przypadki tak jak w tym konkretnym, że to są ptaki migrujące, młodociane. Poszukujące głównie padlinę i to tak wygląda.
Czytaj także: Podejrzane kody QR w dolnośląskich lasach. Lepiej ich nie skanować! Gdzie przekierowują?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

