Pieśniarze z Seatle, akrobaci z Rwandy i tancerki z Kowal. Kolorowa parada Lelefant przeszła przez Wrocław
Dzieci z Afryki, Azji, Europy i Ameryki Północnej zorganizowało we Wrocławiu kolorową paradę kultur Lelenfant. Przeszli spod pomnika Fredry przez ulicę Świdnicką na plac Wolności. Po drodze, co kilkadziesiąt metrów, organizowano postój, podczas którego dzieci grały, tańczyły, śpiewały. Mówi Iwona Frydryszak z Fundacji Przyjaźń Sztuka Edukacja, organizatora Lelenfant:
- Parada jest taką formą właśnie ulicznej zabawy, gdzie dzieci mogą zaprezentować swoje formy artystyczne, kultury.
W regionie: Karambol na DK 94. Zderzenie czterech pojazdów osobowych. Droga zablokowana, są ranni
"Występuje moja wnuczka. Jestem bardzo dumna"
Lelenfant to międzynarodowy projekt, w którym dzieci poprzez działania artystyczne uczą się od siebie swoich kultur. Zwieńczeniem całorocznych działań jest lipcowe spotkanie we Wrocławiu, gdy każdego roku około 70 dzieci z różnych krajów niemal przez cały miesiąc bierze udział w warsztatach artystycznych i pokazach. Jak mieszkańcy Wrocławia reagowali na kolorową paradę?
- Super, no, dzieciaczki są ekstra i w ogóle piękna sprawa.
- Występuje moja wnuczka. Bardzo jestem dumna, przed chwilą występowała.
- Podobał się bardzo. Jest wielki sentyment do imprezy, bo od wielu lat moje dzieci w tym uczestniczą.
Parada jest zaprezentowaniem szerszej publiczności efektu warsztatów artystycznych, podczas których dzieci uczą się od siebie tradycyjnych pieśni i tańców. Zwieńczeniem projektu jest pokaz, który będzie prezentowany na scenie Teatru Muzycznego Capitol. W tym roku nosi on tytuł „Wędrujące opowieści Lelenfant”.
Sprawdź również: 70-latka z Lubina mogła stracić duże oszczędności. W ostatniej chwili zauważyła, że pada ofiarą oszustwa
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

