Poszukiwania mężczyzny na Jeziorze Kunickim

Około 17:00 mężczyzna i kobieta wypłynęli na dmuchanych deskach surfingowych. Pływali po jeziorze przez godzinę. W pewnym momencie para rozdzieliła się . Kobieta dotarła do zatoki. Jej znajomy miał tam dotrzeć kilka minut później, ale nie pojawił się i ślad po nim zaginął.
Około 20:00 służby ratunkowe zostały zaalarmowane. Strażacy dojechali na miejsce nie tylko z łodzią, ale i z dwoma dronami. W tej chwili jeden zespół penetruje teren przez kamery z wysokości kilkudziesięciu metrów. Kolejny ratownik na quadzie krąży przy brzegu wokół jeziora. Dowódca akcji zakłada różne warianty. Jeśli doszło do uszkodzenia supa, zaginiony mógł dopłynąć do lądu i resztę dystansu pokonuje na piechotę. Niewykluczone, że pompowana deska zatonęła i mężczyzna jest w wodzie, a to oznacza, że może potrzebować pomocy w dotarciu do bezpiecznego miejsca.
Przeczytaj także: Szef MSWiA: Kontrole na granicy z Niemcami przedłużone do października
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

