Mariusz „Kajtek” Janiak spoczął na Cmentarzu Grabiszyńskim. Był legendą nie tylko wrocławskiego punk rocka

Na Cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu został pochowany Mariusz „Kajtek” Janiak. Był legendą nie tylko wrocławskiego punk rocka. Piosenka "Wszyscy pokutujemy" grupy Sedes, w której grał na perkusji, stała się hymnem młodzieży stanu wojennego. A tak wspomina go Paweł Piotrowicz, autor książki o wrocławskiej niezależnej scenie muzycznej:
- Wszyscy, którzy go wspominają, to na pewno jako taką jasną postać, pełną uśmiechu, specyficznego, dobrego humoru, bardzo kreatywną, przyjacielską. Jasna twarz Wrocławia.
Przeczytaj: Zmarła Krzesisława Dubielówna. Wybitna aktorka Teatru Polskiego we Wrocławiu miała 91 lat
"To była gwiazda"
Mariusz „Kajtek” Janiak urodził się w 1965 roku. Wraz z Janem "Młodym" Siepielą i Mirosławem "Kuflem" Wesołowskim współtworzył zespół Sedes. Grupa błyskawicznie zyskała popularność na polskiej scenie punkowej, między innymi dzięki występom na festiwalu w Jarocinie. Tak wspominają go przyjaciele:
- Legenda Wrocławia, wrocławskiego punk rocka. Żal strasznie, że odchodzi i to w tak młodym wieku. Jest to przygnębiające spotkanie z tego powodu.
- Jak wymieniałem grupę, zawsze „Kajtka” na pierwszym miejscu, bo to była gwiazda. Każdy marzył, żeby grać z „Kajtkiem”. „Kajtek” po jakimś czasie powiedział, że dzięki niemu się nauczyłem śpiewać, grać i miał rację.
Po rozpadzie pierwotnego składu tej grupy w 1985 roku Janiak nie porzucił muzyki. Grał w innych formacjach punkowych, takich jak Program 3, Los Lovers, Serpent Beat czy Heysel.
Sprawdź: Dramatyczny finał poszukiwań 16-letniego Adama z Wałbrzycha. Policja potwierdza najgorsze przypuszczenia
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

