Największy producent jajek w Polsce chciał zbudować osiedle na terenie Portu Miejskiego. Radni pokrzyżowali mu plany

Rada Miejska Wrocławia jednogłośnie zawnioskowała podczas dzisiejszej sesji o oddalenie skargi inwestora Fermy Drobiu Woźniak przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Skarga dotyczy uchwalonego w czerwcu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu Portu Miejskiego na Kleczkowie.
Inwestor, do którego należy część terenu chciałby już rozpocząć budowę mieszkań, ale w tym miejscu, do czasu zakończenia transformacji energetycznej funkcjonuje obecnie skład węgla pobliskiej elektrociepłowni. Radny Jakub Janas podkreśla, że terenem Portu Miejskiego należy się zająć jako całością, a nie dzielić go na małe działki:
- Pozwolenie na zabudowę kawałka miejsca, a potem zabudowywanie kolejnego kawałka i kolejnego kawałka doprowadzi nam do tego co mamy na Kępie Mieszczańskiej, gdzie na podstawie dwóch dawnych ulic wybudowano wielkie osiedla. Do tego nie możemy dopuścić na Porcie Miejskim, bo to ostatni tak duży teren w centrum miasta, który możemy w jakiś sposób rewaloryzować.
Co najmniej kilka lat od pozytywnej decyzji do rozpoczęcia inwestycji
Miejscy radni nie mówią jednak nie mieszkalnictwu na terenie Portu Węglowego. - Inwestycja mogłaby ruszyć, jeśli nie będzie kolidować z transformacją energetyczną elektrociepłowni - mówi radny Sebastian Lorenc przewodniczący komisji Architektury i Rozwoju Przestrzennego:
- Jeżeli my taką informację dostaniemy, że oni są dogadani, to ja osobiście, jako przewodniczący komisji uważam, że nie stoi nic na przeszkodzie, aby ten proces transformacji przestrzennej tego terenu rozpocząć.
Radny Sebastian Lorenc dodaje, że od czasu pozytywnej decyzji rady miejskiej do momentu rozpoczęcia inwestycji minie co najmniej kilka lat.
Ważne: Zamordował matkę, a potem sam zadzwonił na policję. Tragedia w Kłodzku
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

