Zamek Grodziec znów ma piękne balustrady. Na odnowienie czekały 80 lat
Kasztelan zamku, Łukasz Zwierzański, tuż przed odbiorem prac przez służby konserwatorskie nie krył emocji:
- Zawsze jest drżenie serca. Oczywiście, że tak. Zwłaszcza, że to są projekty, które się kontynuuje po poprzednikach, więc to są prace, które trwają lata. Przypomnę, że to wszystko zaczęło się w 2010 roku, a więc w trakcie wojny zostały zniszczone i powoli wracają na swoje miejsce.
Odbudowa tej części zamkowego tarasu oficjalnie zyskała aprobatę Małgorzaty Lisewskiej, szefowej legnickiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu.
- Mozolnie odtwarzamy to, co kiedyś zniknęło z tego zabytku. Cieszymy się też dlatego, że ten taras będzie mógł być udostępniony zwiedzającym. Dotychczas było to niemożliwe - wiadomo, ze względów bezpieczeństwa. To jeszcze pewnie wiele lat (pracy - przyp.red.) przed właścicielem, ale powolutku ten obiekt odzyskuje swoją świetność dawną.
Odtworzenie balustrad nie oznacza końca remontów na Zamku Grodziec. W tej chwili ekipy budowlane wzmacniają ściany szczytowe donżonu. Mimo prac zabytek przez cały czas jest dostępny dla turystów.
PRZECZYTAJ: Niemi świadkowie historii. Muzeum we Wrocławiu zaprasza na podróż w czasie
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


