Doron zginął pod kołami samochodu. Pies został celowo przejechany? [DRASTYCZNE ZDJĘCIE]
![Doron zginął pod kołami samochodu. Pies został celowo przejechany? [DRASTYCZNE ZDJĘCIE] - Doron zginął pod kołami samochodu. Pies został celowo przejechany?](/img/articles/153507/kKnljBILsZ.jpg)
Jak relacjonuje Ekostraż, organizacja działająca na rzecz zwierząt, pod Wrocławiem w dramatycznych okolicznościach zginął pies Doron. Miał on zostać celowo przejechany przez kierowcę samochodu.
Wszystko miało miejsce wczesnym rankiem podczas spaceru na bocznej drodze w okolicy trasy S8 między Bukowiną a Łoziną. Tam właściciel Dorona od kilku lat codziennie wyprowadzał psa. Według relacji Ekostraży zwierzę chodziło bez smyczy, ale gdy na drodze pojawiał się samochód, właściciel zawsze niezwłocznie przypinał psa. Tym razem jednak nie zdążył tego zrobić.
Przeczytaj: To znalezisko ma 6 tysięcy lat! Archeologiczna sensacja pod Jordanowem Śląskim! Nowy odcinek S8 opóźniony?
Sprawca miał stwierdzić, że... spieszy się do pracy
- Zanim właściciel zdążyć zapiąć psa kierowca rusza. Pies najpierw truchta kilka metrów przed autem, jest wciąż widoczny dla kierowcy, dzieli go kilka metrów. Kierowca nagle przyspiesza - staje się jasne, co chce zrobić. Pies myśli, że to zabawa, ale niestety - nie ma szansy z goniącym go kilkanaście sekund autem. Mimo, że Doron biegł już bardzo szybko, nie zdołał uciec. Auto uderza go dokładnie środkiem zderzaka, na pełnym rozpędzie i przejeżdża po nim. Następnie kierowca ucieka z miejsca zdarzenia. Doron nie żyje - czytamy w dramatycznej relacji Ekostraży.
Właściciel psa miał dogonić sprawcę, który stwierdził, że pies powinien być na smyczy, a jemu... spieszy się do pracy. Na miejsce wezwana została policja, a Ekostraż zapowiada, że będzie walczyć o wymierzenie kary dla kierowcy, który potrącił Dorona. Za zabicie zwierzęcia w Polsce grozi do 3 lat więzienia, a w przypadku działania ze szczególnym okrucieństwem nawet do 5 lat.
Poniżej pełna relacja na profilu Ekostraży. UWAGA! Drastyczne zdjęcie.
Sprawdź też: Wyginęły w naturze, udało się je do niej przywrócić. Pomogło wrocławskie zoo
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

