Przez szybę. Wystawa ossolińska "Ukryte - odkryte"

Fot. RW
1.0x
00:00
00:00
Komentarze (15)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Karol
2026-04-15 11:39:56 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Odpowiedz
Strasznie strasznie strasznie smutne. I strasznie żle świadczy o Ukrainie, o Ukraińcach i szansach jakichś normalnych relacji między naszymi narodoami. Szkoda. Ale wina w całości - po ukraińskiej stronie. I żadnej innej.
zgłoś do moderacji
~Artur
2026-03-30 22:14:53 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Straszne. Ukraińcy wolą, żeby polskie dokumenty spłonęły w pożarach, niż żeby wrociły do ich właścicieli. I to po tym wszystkim, co dla nich zrobiliśmy. Tak czarnej niewdzięczności - zapomnieć będzie trudno...
~Kazimierz
2026-03-13 13:53:19 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Baradzo ale to bardzo brzydko... Gdybyśmy my u siebie mieli cokolwiek ukraińskiego to na pewno byśmy Ukraincom oddali.
~Artur Adamski
2025-10-15 09:26:09 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
O polskich archiwaliach, butwiejących w zawilgoconych lwowskich piwnicach, słyszałem wiele razy jeszcze w czasach PRL - u. Polskie dokumenty, skarby polskiej pamięci - nie były oddawane Polsce i Polakom. Były - skazane na zniszczenie. Dysponentom Lwowa, którzy zagarnęli to miasto w wyniku II wojny światowej, do niczego nie były potrzebne świadectwa jego jednoznacznej polskości, prawda o jego historii. Czy cokolwiek w tej sprawie się zmieniło?
~Zuzanna
2025-09-17 13:47:37 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Jesteśmy narodem zdziesiątkowanym, rozgrabionym, wyniszczonym, wyeksploatowanym. I potężnym, niezłomnym, bohaterskim. Inaczej być nie może, jeśli nadal jednak istniejemy mając tak wielu tak straszliwie śmiertelnych - wrogów.
~Grażyna Danuta
2025-09-06 13:59:31 z adresu IP: (85.219.xxx.xxx)
Jest na antenie Maria Woś, czyli.Radio Wrocław to nadal - moje radio.
~Dolnoślązak
2025-09-06 13:57:07 z adresu IP: (85.219.xxx.xxx)
Nie cząstkę duszy, lecz wielką, może największą część duszy tam zostawiliśmy. Tam - nam ją wyrwano. I nic nie zmieniło 80 minionych lat. 180 - też NIC tu nie zmieni.
~Tomasz
2025-09-06 13:27:54 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Pani Mario.
Dziękuję za głos o sprawie tak ważnej dla polskiej kultury.
~Hanka
2025-09-05 21:50:56 z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
Ta wystawa, którą oglądałam przed miesiącem, wywołała we mnie ból, żal, a przede wszystkim irytację. To kpina, nie prezentacja. Dziękuję Ci Mario za podjęcie tego tematu. Jakaż radość słyszeć Twój głos.
~Duch
2025-09-05 21:29:09 z adresu IP: (83.29.xxx.xxx)
Mario, rączki i stópki całuję, przez łzy...
~Artur Adamski
2025-09-05 11:02:37 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Przeogromny jest rozmiar tego dziedzictwa, od którego odcięci zostaliśmy nieco zmienionym wariantem hitlerowsko - sowieckiej "Granicy Przyjażni", wytyczonej po wspólnym rozszarpaniu Polski w 1939 roku. Ileż my tam zostawiliśmy... Gorzko wiedzieć, ale - TRZEBA WIEDZIEĆ!
~Artur Adamski
2025-09-05 10:55:44 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ileż ja znam takich sytuacji (niektórych bywałem naocznym świadkiem), kiedy to do Polaków mieszkających w tzw. poniemieckich domach, przybywali ich poprzedni lokatorzy. Bywało, że ci niemieccy goście dostrzegali jakiś przedmiot, który pamiętali ze swoich dawnych lat. Zwykle był to jakiś talerz lub obrazek wiszący na ścianie. I widząc, że w gościach ten przedmiot wywołuje jakieś osobiste wspomnienie, że mają do tej rzeczy stosunek emocjonalny - po prostu im ten przedmiot wręczano. "Dla mnie to tylko coś użytkowego czy drobna ozdoba a dla ciebie - coś niewspółmiernie więcej" - tak zwykle wtedy polscy wrocławianie czy polscy Dolnoślązacy myśeli i tak mówili. Szkoda, że dzisiejsi dysponenci Lwowa nie są zdolni do tego rodzaju refleksji, do podobnej - empatii...
~Grażyna Adamska
2025-09-05 10:46:23 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Taki bywa los dziedzictwa, które znalazło się w rękach tych, którym to dziedzictwo jest obce ...
~Stary wrocławianin
2025-09-05 10:44:21 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Naprawdę dobre mamy te ostatnie dwa dni. Najpierw prezydent Nawrocki załatwił w Białym Domu więcej, niż się spodziewaliśmy (nie tylko dotychczasowe, ale może jeszcze liczniejsze oddziały US Army na straży naszego bezpieczeństwa a do tego doproszenie do obrad G 20), potem nasi z Holandią nie przegrali i na koniec - Pani Redaktor Maria Woś znowu na antenie! Jest się z czego cieszyć, życie - może być piękne :) !
~Artur Adamski
2025-09-04 22:13:54 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Cudownie jest znów słyszeć głos naszej Kochanej Pani Redaktor. Cudownie, że nadal dla nas pracuje, że nadal do nas mówi. A że nie mówi o sprawach łatwych? "Łatwe pozostawiajmy łatwym" - tak kiedyś mawiali mądrzy ludzie.
Popularne
Reklama
Polecamy

