"Zostaliśmy oszukani"- mówią lokatorzy wrocławskiego TBS. Za ogrzewanie dopłacą nawet do 4 tys. złotych

Najemcy mieszkań w TBS na Zakrzowie skierowali zbiorową reklamację do zarządu TBS oraz pisma do Urzędu Regulacji Energetyki i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Powodem jest ponad pięciokrotny wzrost opłaty stałej za ogrzewanie po tym, jak TBS bez konsultacji z mieszkańcami zrezygnował z własnych gazowych kotłowni i przyłączył budynki do miejskiej sieci ciepłowniczej. Cieszyliśmy się, bo miało być taniej – przyznaje Ewa Miszczuk, przewodnicząca rady Mieszkańców TBS:
- Myśleliśmy, że zgodnie z zapowiedzią TBS-u będzie taniej. Doznaliśmy szoku. Zdecydowana większość ma niedopłatę, a tylko nieliczni mają nadpłatę. I te niedopłaty są bardzo duże.
Przy tych mniejszych mieszkaniach jakieś dwa tysiące, z tego co sąsiedzi mówili, przy większych mieszkaniach nawet cztery tysiące.
Temat Radia Wrocław: Przełom w leczeniu niskorosłości! Nowoczesna terapia dla dzieci we wrocławskim szpitalu
Mieszkańcy mówią wprost: "Zostaliśmy oszukani"
Mieszkańcy TBS-u na Zakrzowie czują się oszukani, tym bardziej że od czerwca już mieli dwukrotną podwyżkę czynszu:
- Bo te podwyżki tak są szybko robione, że ja po prostu się czasami nie łapię.
- No i ja również dostałam dużą dopłatę. Tak naprawdę nie wiemy, z czego to wynikało.
Czy po prostu TBS wrzucił nam koszty gdzieś tam swoje, które były przez to, że była zmiana pieców. Nie wiemy, jak to wygląda też z podłączeniem tutaj pod basen, także…
- Jaka to jest kwota? [pyt. red.]
- No to jest ponad tysiąc złotych.
- Uważam, że zostaliśmy oszukani. Z tego względu, że obiecali, że jak przełączą nas to będzie taniej niż było. Okazało się, że ja dostałem prawie dwa tysiące złotych niedopłaty.
Ważne: Koniec z trzymaniem psów na łańcuchach! Sprawdzamy, jak nad zmianami głosowali dolnośląscy posłowie
Zarząd TBS spotkał się dzisiaj z przedstawicielami firmy Kogeneracja, dostawcą ciepła m.in. w sprawie wysokich niedopłat naliczonych mieszkańcom na Zakrzowie za ogrzewanie w poprzednim sezonie grzewczym. Jak mówi Łukasz Maślanka z TBS Wrocław, rozmowy wciąż trwają:
- Te rozmowy trwają, natomiast chcę zapewnić mieszkańców, że my ten problem znamy i właśnie między innymi dlatego to spotkanie się odbyło, żeby znaleźć jakieś rozwiązanie dobre dla mieszkańców i odpowiadające na problem, w którym się muszą mierzyć od kilku miesięcy.
Ten proces jeszcze potrwa, no bo to wiadomo, to potrzeba długich ustaleń i tak dalej, natomiast jesteśmy świadomi problemu i działamy tak, żeby go z korzyścią dla mieszkańców rozwiązać.
"Za rok takiego problemu już nie będzie"
Na razie mieszkańcy mogą zwrócić się do TBS-u o rozłożenie naliczonej niedopłaty na raty:
- Ta korekta wysokości miesięcznych zaliczek za ogrzewanie, jestem o tym głęboko przekonany, zadziała na korzyść mieszkańców w kolejnym rozliczeniu rocznym kosztów ogrzewania. Za rok 2025 takiego problemu mieszkańcy z ulicy Kasztelańskiej już nie będą mieć.
Łukasz Maślanka zapewnia, że kwestie przyłączeń kolejnych budynków TBS do miejskiej sieci ciepłowniczej poprzedzona będzie pogłębionymi analizami finansowymi zarówno po stronie spółki, jak i mieszkańców.
Dolnośląskie drogi: Dwumiesięczny remont na trasie S8 koło Oleśnicy. Czy na kierowców czekają ogromne korki?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
