Kluczowa inwestycja dla Wałbrzycha i okolic. Powstanie nowa stacja uzdatniania wody
To jedna z ważniejszych inwestycji dla całej aglomeracji. Wałbrzyski Związek Wodociągów i Kanalizacji podpisał umowę na budowę stacji uzdatniania wody. Obiekt powstanie w Gminie Wiejskiej Kamienna Góra i będzie uzdatniał wodę z ujęcia powierzchniowego na rzece Bóbr. Dotychczas odpowiadał za to zakład, który w wyniku błędów administracyjnych należy częściowo do Gminy Marciszów. Samorząd, który wystąpił ze związku, od blisko 18 lat procesuje się w tej sprawie z wodociągami. To blokuje między innymi niezbędne inwestycje, przyznaje Marek Mielniczuk, prezes wodociągów:
- Zakład, który dzisiaj funkcjonuje, ma już swoje lata, czas nieubłaganie biegnie i są nowe technologie. Dalsza eksploatacja ujęć i procesu uzdatniania w technologii z lat 80. jest ekonomicznie już nieuzasadniona. Stąd też ten pomysł wybudowania nowego zakładu.
- Będzie taniej, lepsza kontrola? (pyt. red.)
- Na pewno nie będzie drożej.
- Dzisiejszy zakład to jest budowa z końca lat 80. Energochłonność jest potężna. Nowy zakład będzie wyposażony w nowoczesne zestawy pompowe, inne sterowanie, automatykę. Musimy troszeczkę inne standardy wprowadzić na naszych obiektach - XXI wiek - dodaje Marek Mielniczuk.
Jerzmanice-Zdrój: Jest akt oskarżenia dla trzech wychowawców ośrodka. Mieli znęcać się nad nieletnimi
Jak będzie działać nowa stacja uzdatniania wody?
Inwestycja zakończy więc batalię związku z gminą na poziomie technologicznym. Pozostanie tylko spór prawny. Nowa stacja będzie tańsza w eksploatacji i w pełni zautomatyzowana. Jak działa? Wyjaśnia wykonawca Kazimierz Mroczka:
- Woda z rzeki idzie na dotlenienie, później idzie na filtry samopłuczące. Ta woda się uzdatnia. Oczywiście taka woda potrzebuje jeszcze odkażania. Może nie zawsze, ale tutaj też będzie instalacja, która w razie potrzeby daje tam chlor. Później idzie do zbiorników i pompownia sieciowa tłoczy wodę na miasto.
Ujęcie w Gminie Kamienna Góra jest jednym z około 60 należących do związku. Jest również jednym z najważniejszych, bo uzdatniając 15 tysięcy metrów sześciennych wody na dobę odpowiada za około połowę produkcji dobowej wody w związku.
Sprawdź też: Co po zamknięciu kopalni w Turowie? Lokalni samorządowcy załamują ręce. "Zabraknie 100 mln złotych"
Budowa pochłonie 73 miliony złotych
Nowa stacja uzdatniania to nie tylko rachunek ekonomiczny, ale też bezpieczeństwo, dodaje Olga Nocoń, prezes firmy, która wykona zadanie:
- Stacja będzie w pełni automatyczna. Wszystko jest monitorowane. Także cokolwiek by z wodą się działo, to automatycznie system wyłącza taką wodę z wodociągów i alarmuje.
Budowa zakładu uzdatniania potrwa około 3 lata i pochłonie 73 miliony złotych z budżetu inwestycyjnego związku. To będzie wyzwanie logistyczne. Jak zdradza Radiu Wrocław wykonawca - niewykluczone, że na potrzeby budowy konieczna będzie budowa pontonowego mostu tymczasowego, by dotrzeć z materiałami na miejsce inwestycji.
Inwestycja zostanie podzielona na 3 etapy. Pierwszy - projektowy i pozwolenie na budowę - potrwa rok. Drugi - budowa - 36 miesięcy od daty podpisania umowy. Etap trzeci to rozruch, próby systemów i dokumentacja z pozwoleniami na użytkowanie. W ramach inwestycji powstanie także farma fotowoltaiczna o mocy 350 kWh.
Ważne: Wrocław chce rejestrować małżeństwa jednopłciowe, ale na przeszkodzie stoi technologia. W kolejce czeka już jedna para
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

