Kłusownicy nielegalnie łowili ryby w rezerwacie przyrody. Potem wrzucili je do worków bez wody

Do 5 lat więzienia grozi dwóm mężczyznom, którzy na terenie rezerwatu przyrody Stawy Przemkowskie (powiat polkowicki) dokonywali nielegalnego połowu ryb. To 33-latek z gminy Niegosławice i 35-latek z Przemkowa. Mężczyźni za pomocą podbieraka wyławiali ryby i wrzucali je do wcześniej przygotowanych worków, informuje Monika Kaleta z biura prasowego dolnośląskiej policji:
- Jakby tego było mało, kłusownicy transportowali swoje nielegalne połowy w workach bez zawartości wody, co musiało się niestety skończyć śmiercią kręgowców.
Kłusownicy przy okazji połowu zniszczyli foto-pułapki, dodaje Monika Kaleta:
- Dokonali też uszkodzenia mienia, czyli zniszczyli foto-pułapki o wartości 3 tysięcy złotych. W tej chwili sprawcy usłyszą zarzuty znęcania się nad zwierzętami i uszkodzenia mienia oraz nielegalnego połowu ryb. Tych ryb było ponad 60.
Sprawcom grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
W regionie: Zadzwonił na 112, a potem... groził policjantom. Pijany 40-latek sięgnął po piłę spalinową
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

