Medycy z Wrocławia uczą się samoobrony. Szpital Wojskowy szkoli personel. "Chcemy być przygotowani"

Wrocławscy medycy uczą się samoobrony. Szpital Wojskowy we Wrocławiu zorganizował zajęcia dla chętnych pracowników SOR-u oraz Klinicznego Oddziału Psychiatrycznego i Leczenia Stresu Bojowego. Na kurs przyszło kilkadziesiąt osób. Praktyczne zajęcia poprowadził Jan Nycek, wielokrotny mistrz świata w filipinskich sztukach walki, organizator licznych szkoleń dla służb mundurowych:
- Spróbujmy. Uwaga, ustawcie się razem ze mną. Za 10 minut wszystkie te osoby będą się broniły w poprawny sposób. Skręt, ręka na dole, wypychamy poza linię ciała. I jeszcze raz. Skręt, ręka poza linię ciała. O. O, właśnie w ten sposób. Uwaga. I zaczynamy. Raz. Pięknie. Dwa. Pamiętajcie, że ręka ona już w tym miejscu zaczyna blokować.
- Myślę, że warto było przyjść na to szkolenie. Naprawdę myślę, że się przyda w praktyce.
- Uwaga, jeden, dwa.
"Czujemy się zagrożeni, niepewni"
Po zakończeniu zajęć wszyscy odebrali certyfikat potwierdzający zaliczenie kursu „Bezpieczny medyk”. - Zdarzają się sytuacje, gdy czujemy się zagrożeni, niepewni i zwyczajnie się boimy - mówi Dominika Gniewek, pielęgniarka z Klinicznego Oddziału Psychiatrycznego i Leczenia Stresu Bojowego, jedna z organizatorek szkolenia:
- Widzimy taką potrzebę, ponieważ nie tylko wzrasta agresja słowna, ale też fizyczna. Mamy przykłady w Krakowie, w Częstochowie. My chcemy być przygotowani, chcemy się nauczyć prawidłowo odpowiadać, reagować. Dzięki temu jesteśmy w stanie zabezpieczyć siebie, ale też odeprzeć atak pacjenta.
Szkolenia z samoobrony mają być powtarzane także dla innych chętnych pracowników szpitala wojskowego. Jak pokazują badania, rośnie liczba ataków na personel medyczny. Szacunki pokazują, że nieprawidłowe zachowania dotykają nawet 90 % pracowników ochrony zdrowia. Co piąty z nich przynajmniej raz poczuł się zagrożony, a połowa przyznaje, że obawiała się o swoje życie w kontakcie z agresywnym pacjentem.
Posłuchaj relacji którą przygotowała Elżbieta Osowicz, reporterka Radia Wrocław:
Przeczytaj również: Ubezpieczenie od powodzi tylko dla wybranych? Kataklizm wywindował stawki do absurdalnych poziomów
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

