Wrocław remontuje, Wałbrzych buduje. Mieszkaniowa ofensywa na Dolnym Śląsku
Wałbrzych: Nowe mieszkania zamiast starych budynków
Od paru lat nie ma roku, by w Wałbrzychu nie burzono od kilku do kilkunastu kamienic. To jednak nie oznacza, że mieszkań ubywa. W ich miejsce miasto buduje nowe - zarówno w powstających budynkach, jak i odremontowanych zabytkowych kamienicach. W tym roku będzie podobnie, mówi Radiu Wrocław Kacper Nogajczyk, wiceprezydent Wałbrzycha:
- Co roku burzymy około 10 budynków komunalnych. W tym roku również rozpoczęliśmy już wyburzenia, a w kolejce stoją następne niemalże we wszystkich starych dzielnicach Wałbrzycha. Są to budynki ze szkodami górniczymi, bardzo mocno zawilgocone, które nieracjonalnie przebudowywać, a wolimy wybudować nowy budynek. Jest to tańsze, szybsze, na nowe mieszkania łatwiej znaleźć lokatorów.
W kolejce czeka około 180 osób. Obecnie na mieszkanie komunalne w Wałbrzychu czeka się około roku, ale planowane inwestycje mają znacząco skrócić ten czas. Nowi lokatorzy to często osoby młode, a także mieszkańcy z wyburzanych budynków i osoby starsze oraz niepełnosprawne, dla których nowe lokum oznacza poprawę warunków. Nowe budynki posiadają bowiem windy. W zależności od konkretnej inwestycji lokale mają powierzchnię od około 40 do nawet 70 metrów kwadratowych.
Między innymi dlatego przy ulicy Armii Krajowej 9 wkrótce rozpocznie się remont kolejnego zabytkowego budynku. Właśnie podpisano umowę z wykonawcą. Z obecnej kamienicy zostaną tylko ściany zewnętrzne, opisuje Remigiusz Łatka z Miejskiego Zarządu Budynków:
- Uzyskamy 12 mieszkań, w tym 5 mieszkań dla osób niepełnosprawnych. W zasadzie cały środek zostanie przebudowany, tworząc całkowicie nowy układ funkcjonalny. Budynek 5-kondygnacyjny, wyposażony będzie w pompy ciepła, będziemy mieli również fotowoltaikę.
Władze Wałbrzycha szacują, że inwestycje mieszkaniowe rozpoczęte w 2026 roku dadzą w ciągu najbliższych 2-3 lat łącznie blisko 200 nowych mieszkań komunalnych. Inwestycje w dużej mierze są współfinansowane w ramach środków Banku Gospodarstwa Krajowego.
- Szacujemy, że wszystkie budynki to będzie grubo ponad 100 mieszkań. Kolejne ponad 100 mieszkań przy ulicy Norwida, ale już dzisiaj planujemy kolejne inwestycje. Patrząc na listę lokatorów oczekujących na mieszkania, co roku po nowych naborach to jest około 180, 160 nowych lokatorów. W perspektywie 3 lat uda nam się bardzo mocno tę listę zmniejszyć - mówi Radiu Wrocław Kacper Nogajczyk.
Miasto burzy kamienice, których remont byłby zbyt kosztowny. Remontuje jedynie te chronione przez konserwatora zabytków, ale i w ich przypadku najczęściej pozostają jedynie fasady. Całe wnętrza od stropów po ściany działowe są zupełnie wymieniane, nadając budynkom nowe funkcje. Ogrzewają je pompy ciepła, rachunki obniża fotowoltaika, dostępność poprawiają windy, a w każdym budynku znajdują się mieszkania dostosowane do osób niepełnosprawnych.
Sprawdź też: Starosta karkonoski odwołany! Krzysztof Wiśniewski stracił poparcie radnych
Wrocław: Miliony złotych na modernizację kamienic
W 2026 roku kolejne wrocławskie kamienice odzyskają blask - zapowiada Zarząd Zasobu Komunalnego. Po ubiegłorocznych remontach 14 elewacji miasto planuje zwiększyć liczbę inwestycji, przeznaczając na modernizacje ponad 120 milionów złotych. Kontynuowane będą między innymi prace w rejonie Placu Strzeleckiego, rozpocznie się też pakiet „Ptasia”, informuje Aleksandra Lipertowska, rzecznik ZZK we Wrocławiu:
- Tych remontów będzie zdecydowanie więcej. Mówimy tutaj o 9 kamienicach, ale też o projekcie „Ptasia” - 16 kamienic na wrocławskim Nadodrzu. Tutaj w zależności od stanu technicznego budynku remonty będą różne. Będzie tak, że nawet jeżeli wyremontujemy tylko elewację, ponieważ stan techniczny wymaga tego, aby w pierwszej kolejności zrobić elewację, to nie znaczy, że w przyszłości nie wrócimy do takich kamienic.
Wśród zaplanowanych zadań są także remonty kamienic przy ulicy Żeromskiego 5 i Wysokiej 4, obejmujące między innymi dachy, elewacje, klatki schodowe oraz izolacje budynków.
Nie tylko kamienice pod zarządem ZZK odzyskają jednak blask w 2026 roku. Również budynki administrowane przez Wrocławskie Mieszkania przejdą szeroki program remontów i termomodernizacji. Prace obejmą chociażby Plac Grunwaldzki, Kleczków, okolice ulicy Sępa-Szarzyńskiego oraz duży kwartał zabudowy na Brochowie.
- Bardzo fajny projekt ulicy Sępa-Szarzyńskiego. Tutaj jest aż 10 budynków zabudowy pierzejowej, więc ten efekt rewitalizacyjny będzie bardzo duży, ponieważ kamienica po kamienicy będzie remontowana. W tej chwili kończymy dokumentacje projektowe dla tych budynków. No i oczywiście osiedle Brochów. Tutaj już sygnalizowaliśmy, że to będzie duża rewitalizacja - 18 budynków - mówi Katarzyna Galewska, rzeczniczka prasowa Wrocławskich Mieszkań.
Modernizowane będą elewacje, dachy i piwnice, wymieniana stolarka okienna i bramowa, a w części budynków odnowione zostaną klatki schodowe. Równolegle prowadzone będą inwestycje w podwórza i przestrzenie między kamienicami. Na wszystkie zadania zaplanowano w tym roku około 130 milionów złotych, czyli więcej niż w 2025 roku.
Ważne: Grzegorz Braun stawił się w prokuraturze, ale zarzutów nie usłyszał. Po wyjściu złożył autograf na gaśnicy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

