Julietta. Nowy spektakl w Operze Wrocławskiej

Historię Michaela, który wraca do nadmorskiego kurortu, by odnaleźć kobietę, w której głosie zakochał się trzy lata wcześniej, jest tematem wiosennej premiery w Operze Wrocławskiej.
Przedstawienie "Julietta" to trzyaktowa opera oparta na sztuce francuskiego dramaturga i poety Georges’a Neveux. O spektaklu opowiada dyrektor Opery Agnieszka Franków-Żelazny.
- Nasza Julietta dzieje się w nadmorskim kurorcie, więc przeniesiemy się do takich nadmorskich przestrzeni, także będziemy obcować ze stworami morskimi. Muzyka bajkowa, muzyka do filmu okazuje się, że ona idealnie przedstawia to, co mają wyrażać obrazy.
O swojej interpretacji tej sztuki opowiada też reżyserka Barbara Wiśniewska.
- Julietta jest marzeniem, więc będziemy nurkować w głąb marzenia. Jest to spektakl o tym, czego pragniemy i czy to, co pragniemy, jest naprawdę tym, czego pragniemy. Będziemy zanurzali się w głąb jaźni naszego głównego bohatera Michaela i będziemy mu towarzyszyć w spotkaniu z ukochaną i zobaczymy, jak ono się potoczy.
Julietta Bohuslava Martinů jest rzadko oglądanym spektaklem operowym w Polsce. Ostatnio wystawiona była w Łodzi pod koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. Także wrocławska premiera wpisuje się w powrót jednego z najbardziej niezwykłych i rzadziej wystawianych dzieł XX wieku na polskie sceny.
Premiera w sobotę 11 kwietnia a kolejne spektakle będą grane 12, 14, 16, 17, 18 kwietnia.
Przeczytaj także: „1949” Pawlikowskiego powalczy o Złotą Palmę. Film kręcono też we Wrocławiu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

