„1949” Pawlikowskiego powalczy o Złotą Palmę. Film kręcono też we Wrocławiu - Radio Wrocław

„1949” Pawlikowskiego powalczy o Złotą Palmę. Film kręcono też we Wrocławiu

Piotr Kaźmierczak
Piotr Kaźmierczak, PAP
| 2 miesiące temu, 2026-04-09, 12:27
„1949” Pawlikowskiego powalczy o Złotą Palmę. Film kręcono też we Wrocławiu - Tak wyglądał plan zdjęciowy filmu "1949" we Wrocławiu.
Tak wyglądał plan zdjęciowy filmu "1949" we Wrocławiu.
Fot. Piotr Kaźmierczak

Tematem swojego najnowszego filmu, „1949”, Paweł Pawlikowski uczynił relacje między niemieckim pisarzem Thomasem Mannem a jego córką Eriką. Zdjęcia do tej produkcji kręcone były m.in. na Dolnym Śląsku.

Wrocław grał będzie między innymi Los Angeles, gdzie pisarz miał swój dom, mówi scenograf Marcel Sławiński:

- W tym wypadku akurat oparliśmy się o dokumentację źródłową, jak dom Mannów wyglądał i na podstawie tego tworzyliśmy praktycznie jeden do jeden, jeśli chodzi o skalę i przestrzeń. Nie tworzymy filmu dokumentalnego, tylko to jest film fabularny.

Producentka filmu, Ewa Puszczyńska zdradza, że ze względów finansowych i logistycznych, we Wrocławiu powstały sceny również z Cannes i Weimaru:

- Ponieważ wiedzieliśmy, że pewne sceny musimy nakręcić w studio. Jedna ze scen dzieje się w Los Angeles, druga ze scen dzieje się w Cannes. Nie chcieliśmy ani do Los Angeles lecieć, ani do Cannes. Wobec tego zdecydowaliśmy się, że te wnętrza zrobimy na hali. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej decyzji, z tego wyboru.

Główne role w filmie grają gwiazda „Strefy interesów” i „Anatomii upadku” Sandra Hüller i znany z „Monachium” Hanns Zischler.

„1949” zapowiadany jest jako kino drogi. Jego akcja rozgrywa się w trakcie podróży z leżącego w amerykańskiej strefie wpływów Frankfurtu do kontrolowanego przez Sowietów Weimaru. Wyruszą w nią pisarz oraz jego córka Erika. Ta zmarła w 1969 r. aktorka i dziennikarka zasłynęła swoją relacją z podróży dookoła świata.

Pawlikowski jest nie tylko reżyserem filmu, ale też jednym z autorów scenariusza. Nad tekstem pracował wspólnie z Henkiem Handloegtenem („Babilon Berlin”). Wśród twórców produkcji znaleźli się stali współpracownicy Pawlikowskiego: operator Łukasz Żal, kostiumolożka Aleksandra Staszko, montażysta Piotr Wójcik, scenografowie Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński, a także kompozytor Marcin Masecki.

„1949” to pierwsza pełnometrażowa fabuła, jaką realizuje Pawlikowski, od czasu „Zimnej wojny” z 2018 r.

PRZECZYTAJ: „Czarna komedia” Petera Shaffera na Świebodzkim. 635. premiera Teatru Polskiego

 

Element Serwisów Informacyjnych PAP

Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Dolnoślązak 2026-04-10 17:13:47 z adresu IP: (85.219.xxx.xxx)
Jeśli ten jego film też będzie wylewał pomyje na Polskę I Polaków to też, bez względu na jego jakość, nagrodę dostanie.