Zamiast głosowań - wielogodzinne przerwy i czekanie na decyzję "Warszawy". Pat w sejmiku województwa dolnośląskiego

Dziś rozpoczęła się wielogodzinna sesja Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, choć przez cały ten czas radni w zasadzie nie rozpoczęli obrad. Sesja miała rozpocząć się o godz. 10.00, jednak start obrad przesunięto na godz. 12.00. Ogłaszano przerwy - w tym jedną, trwającą ponad trzy godziny. Później - klub Koalicji Obywatelskiej - złożył wniosek o kolejną przerwę, tym razem do godziny 18.00. Jego przewodnicząca Monika Włodarczyk tłumaczy, że klub czeka na zakończenie rozmów na temat renegocjacji umowy koalicyjnej z Polskim Stronnictwem Ludowym:
- Rozmowy w sprawie adekwatnego podziału miejsc w Zarządzie Województwa Dolnośląskiego w stosunku do wielkości klubów, które są reprezentowane dziś w Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.
Kolejna przerwa potrwa... do 20 maja
Finalnie - po ośmiogodzinnej przerwie na sesji w Dolnośląskim Sejmiku Województwa została ogłoszona kolejna, tym razem do 20 maja. To wtedy odbędzie się głosowanie nad wotum i absolutorium dla Zarządu Województwa. Koalicja Obywatelska liczy, że do tego czasu władze krajowe partii porozumieją się Polskim Stronnictwem Ludowym w sprawie przyznania jej 3 miejsca w Zarządzie, mówiła przewodnicząca klubu Monika Włodarczyk:
- Negocjacje mają to do siebie, że dopóki trwają, to wszystko jest możliwe. Zatem no mogę tylko powiedzieć, że trzymam kciuki za to, żeby negocjacje i rozmowy w tej sprawie zakończyły się pozytywnie.
Koalicja Obywatelska chce mieć trzy miejsca w pięcioosobowym Zarządzie. Przedłużające się przerwy skomentował z mównicy radny z partii Prawo i Sprawiedliwość - Krzysztof Mróz:
- Są jakieś granice też przyzwoitości z państwa strony.
- Dziękuję bardzo.
- Ale co pan dziękuje? No nie ma za co dziękować, bo pan jest między innymi za to odpowiedzialny, tak? Robi pan te przerwy kilkugodzinne i my mamy, że tak się wyrażę, tutaj siedzieć dlatego że Platforma Obywatelska nie wiem...
KO nie dokona zmian z Zarządzie Województwa bez głosów PSL i Bezpartyjnych Samorządowców
Marszałek Paweł Gancarz w rozmowie z Radiem Wrocław powiedział, że nie widzi potrzeby żadnych zmian w Zarządzie:
- Nie było w żadnym stopniu ani z mojej strony, ani ze strony pozostałych członków zarządu nadużywana, może delikatna nierównowaga, jeżeli chodzi o proporcje w Zarządzie. Pytanie, czy takie same intencje są po drugiej stronie.
Koalicja Obywatelska ma w Sejmiku 16 mandatów. Bez głosów PSL i Bezpartyjnych Samorządowców, nie będzie w stanie zmienić Zarządu.
Przeczytaj również: Spór o ulicę Koreańską narasta. Mieszkańcy: "Będziemy jechać kolejną godzinę". Magistrat odpowiada: "Bzdura"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

