Co z tańszym prądem z OZE w Lądku-Zdroju? Mieszkańcy muszą poczekać. Skorzysta sąsiednia gmina - Radio Wrocław

Co z tańszym prądem z OZE w Lądku-Zdroju? Mieszkańcy muszą poczekać. Skorzysta sąsiednia gmina

Jarosław Wrona
Jarosław Wrona
| Miesiąc temu, 2026-05-12, 18:59
Co z tańszym prądem z OZE w Lądku-Zdroju? Mieszkańcy muszą poczekać. Skorzysta sąsiednia gmina - Co z farmą fotowoltaiczną w Lądku-Zdroju?
Co z farmą fotowoltaiczną w Lądku-Zdroju?
Fot: Jarosław Wrona/ Radio Wrocław

Mieszkańcy i przedsiębiorcy z Lądka-Zdroju muszą zaczekać na tańszy prąd z farmy fotowoltaicznej. Magistrat w najbliższym czasie nie planuje jej rozbudowy, bo brakuje pieniędzy na ten cel. Od września 2023 roku z energii elektrycznej z farmy o mocy 1 MW korzystają gminne instytucje, co daje w budżecie Lądka roczne oszczędności na poziomie ponad 400 tys. złotych. Korzystać z tańszej energii mieli też mieszkańcy, którzy chętnie przyłączyliby się do spółdzielni energetycznej, by obniżyć swoje rachunki:

– Nic z tego nie mamy. Miejscowi nic. Każdy by chciał płacić mniej za prąd. Ja na przykład płacę 800 złotych za prąd co miesiąc w zimie.
- My jesteśmy biedną miejscowością powiem szczerze. Pewnie, że by nie musieli kopcić w piecach. Czy ludzie dożyją tych korzyści? To trzeba zacząć od tego.

 

"Gmina skupia się na odbudowie po powodzi"

Pozwolenie na rozbudowę farmy do 6 MW jest ważne do końca roku. Jeśli nie uda się przedłużyć terminu, trzeba będzie rozpoczynać procedurę od początku. Jak powiedział Radiu Wrocław Tomasz Nowicki, burmistrz Lądka, gmina aktualnie skupia się na odbudowie po powodzi i nie ma pieniędzy na taką inwestycję. Szansą jest wydzierżawienie 1 hektara, na budowę farmy o mocy 1 MW sąsiedniej gminie - Złoty Stok, która wykorzysta energie na własne oszczędności:

– To jest przede wszystkim zysk dla gminy, to jest rozwój i przede wszystkim pomoc samorządowa samorządowi, który jest w dosyć trudnej sytuacji, a może pozyskać drugie środki. Stwarza nam realną możliwość przedłużenia tych warunków przyłączenia.

Radni przy niepełnym składzie, początkowo odrzucili tę propozycję. We wtorek 12 maja na nadzwyczajnej sesji stosunkiem głosów 8 za i 7 przeciw, podjęli uchwałę o udostepnieniu terenu gminie Złoty Stok. Jak dodał Tomasz Nowicki, jeśli pojawią się zewnętrzne fundusze na rozbudowanie instalacji, w przyszłości z tańszego prądu skorzystają też mieszkańcy i przedsiębiorcy z Lądka.

Złoty Stok wydzierżawi teren od Lądka-Zdroju

Jak tłumaczy Radiu Wrocław Grażyna Orczyk, burmistrz Złotego Stoku, gmina otrzymała odmowę od Tauronu na wydanie warunków przyłączenia dla budowy farmy na swoim terenie - powodem są przestarzałe sieci przesyłowe. Lądek dzięki temu ma mieć korzyści:

- Te koszty dzierżawy mają się zmieścić pomiędzy 15 a 20 tys. złotych rocznie. Do tego oczywiście gmina Lądek-Zdrój na takiej transakcji zyskuje również podatek. Oczywiście przystąpienie gminy Złoty Stok do spółdzielni energetycznej lądeckiej, też spowoduje rozłożenie tych kosztów na jeszcze jednego partnera. - Powiedziała Grażyna Orczyk.

Złoty Stok wykorzysta energię z farmy na zasilanie miejskiego oświetlenia, gminnych instytucji, czy na przykład oczyszczalni ścieków. Umowa ma zostać zawarta na minimum 29 lat. Dla mieszkańców Lądka nadal energii zabraknie.

Przeczytaj również: Stronie Śląskie: Chodniki i place zabaw czekają na odbudowę po powodzi. Rządowa pomoc ich nie uwzględnia

 


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Wrocek 2026-05-17 11:53:47 z adresu IP: (2a00:f41:70bc:260c:dc27:x:x:x)
Nic nie będzie ,ten prąd jest kilka razy droższy i nigdy nie będzie tańszy,ludzie przestańcie się dawać dymać przez marksistowską POKOmunę.Liczy się tylko kasa, oni mają gdzieś was wasze panelowi na dachach i przyrodę,muszą zaśmiecić nasz kraj wiatraczkami i panelikami od niemca,oni chcą tylko waszej forsy.