Rozczarowanie w Hali Orbita. Koszykarze Śląska za burtą Basket Ligi

Od początku to Śląsk musiał gonić wynik. W pierwszych minutach robił to przede wszystkim Jakub Urbaniak, ale to Arka wciąż prowadziła i skutecznie grała w defensywie. Na tyle skutecznie, że po pierwszej kwarcie Wrocławianie przegrywali 13:18.
W drugiej odsłonie Arka wyszła na ośmiopunktowe prowadzenie 24:16, ale WKS zdołał jeszcze się podnieść, głównie za sprawą Kadre Greya i Angela Nuneza. Wrocławianie wyszli na prowadzenie i wydawało się, że odzyskają kontrolę nad spotkaniem. Nic jednak bardziej mylnego, bo to Arka na przerwę schodziła prowadząc 37:34.
W trzeciej i czwartej kwarcie o grze ofensywnej Śląska nie ma za bardzo co napisać. Festiwal nieskuteczności i mało precyzyjnych rzutów sprawił, że WKS w całej drugiej połowie zdobył tylko 20 punktów. Arka też wcale nie imponowała grą w ofensywie, ale na tak słaby Śląsk to zupełnie wystarczyło. Wrocławianie przegrali 54:71 i w serii ulegli 2:3. Tym samym pożegnali się z rozgrywkami już w ćwierćfinale.
Śląsk Wrocław – AMW Arka Gdynia 54:71 (13:18, 21:19, 12:19, 8:15)
Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 3-2 dla Arki. Rywalem Gdynian w półfinale będzie Orlen Zastal Zielona Góra.
Punkty:
Śląsk Wrocław: Jakub Urbaniak 12, Angel Nunez 10, Kadre Gray 9, Stefan Djordjević 5, Noah Kirkwood 5, Błażej Czerniewicz 5, Reigarvius Williams 4, Kyrell Luc 2, Jakub Nizioł 2, Aleksander Wiśniewski 0, Błażej Kulikowski 0, Tymoteusz Sternicki 0;
AMW Arka Gdynia: Luke Barrett 16, Milan Barbitch 13, Einaras Tubutis 9, Jakub Garbacz 9, Mike Okauru 7, Kresimir Ljubicić 6, Jarosław Zyskowski 4, Adam Hrycaniuk 4, Kamil Łączyński 3
ZOBACZ TEŻ: Porażka w Białymstoku, europejskie puchary nie dla Zagłębia Lubin
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

