Co słychać u Adama Nawałki? Były trener reprezentacji Polski w rozmowie z Radiem Wrocław - Radio Wrocław

Co słychać u Adama Nawałki? Były trener reprezentacji Polski w rozmowie z Radiem Wrocław

Robert Skrzyński
Robert Skrzyński
| 2 miesiące temu, 2026-05-27, 10:35
Co słychać u Adama Nawałki? Były trener reprezentacji Polski w rozmowie z Radiem Wrocław - Adam Nawałka w rozmowie z Robertem Skrzyńskim.
Adam Nawałka w rozmowie z Robertem Skrzyńskim.
Fot. Łukasz Januszewski

Robert Skrzyński: Kilka lat się nie widzieliśmy, a ja widzę w pana oku ten sam błysk, który doskonale pamiętam nie tylko z reprezentacji, ale i z ligi. Nic tak dobrze nie robi trenerowi Adamowi Nawałce, jak obecność na boisku wśród swoich chłopaków - tak bym powiedział.

Adam Nawałka: Tak, to jest właśnie zasługa piłkarzy. Muszę powiedzieć, że z wielką radością spotykamy się ostatnio raz do roku i rzeczywiście te spotkania przynoszą nam mnóstwo satysfakcji. Jest to wspaniała grupa, jestem dumny z tych chłopaków i myślę, że potwierdzają to cały czas na boisku. Ostatni mecz z Brazylią, jaki rozgrywaliśmy na Stadionie Śląskim - sold out na miesiąc przed meczem. Także tylko i wyłącznie trzeba się cieszyć, że w dalszym ciągu dostarczamy wiele, wiele radości kibicom.

Ten stadion też pan zna, tu pan debiutował jako selekcjoner reprezentacji. Te wspomnienia z Wrocławiem raczej miłe?

Debiutowałem, tak, wprawdzie porażka była, ale później już bardzo udany okres, świetne mecze ze Szwajcarią, z Finlandią, także było bardzo dużo takich pozytywnych emocji i świetny materiał do analizy. Bardzo dużo zyskiwaliśmy właśnie przez takie mecze towarzyskie. Zawsze były bardzo wartościowe. Staraliśmy się próbować kilku zawodników, wprowadzać młodzież, ale to tylko wtedy, jak rzeczywiście zasługiwała na to. Bo myślę, że w dalszym ciągu trzeba trzymać ten kierunek, który był wcześniej i widać, że to obecny selekcjoner Janek Urban doskonale robi. Młodzież jest bardzo dobra, jeżeli chodzi o wprowadzenie, ale musi zapracować właśnie na to, żeby się pokazać. Nie można tego procesu przyspieszać w sposób nienaturalny. Wiemy doskonale o tym, że odpowiednie wprowadzenie też jest bardzo ważne. Tym bardziej, że zyskuje wtedy drużyna. Jeżeli są zawodnicy z bagażem doświadczeń, ale w dalszym ciągu ambitni, głodni sukcesu plus te młode wilki, to wtedy rzeczywiście ta mieszanka jest wybuchowa w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

A teraz mecz z drużyną Reszty Świata. Jak pana znam, a znam pana trochę, będzie pan chciał wygrać?

Tak, liczy się przede wszystkim dobra zabawa. To jest, myślę, najważniejsze i między innymi zawodnicy przyjeżdżają właśnie tutaj z dużym entuzjazmem. Pewnie, że zabawa zabawą, a tak jak to się mówi, mecz trzeba wygrać, natomiast to jest drugorzędna sprawa. Liczą się pozytywne emocje i przede wszystkim, żeby dostarczyć jak najwięcej tych pozytywnych emocji kibicom.

To jest powód do dumy właśnie dla pana, dla tych piłkarzy, że ludzie was do tej pory - wcale tak dużo lat nie minęło - wspominają i mówią o was z przyspieszonym biciem serca i z łezką w oku?

Zawsze to jest przyjemne, bo był to fantastyczny okres, gdzie rzeczywiście reprezentacja Polski... wprawdzie po tych trudniejszych meczach, debiut ze Słowacją przegraliśmy. Ale później już z miesiąca na miesiąc ta drużyna rzeczywiście rosła, była coraz mocniejsza, właściwa selekcja i te wyniki przyszły z czasem. Była oczywiście i koncepcja, i tak samo zawodnicy uwierzyli w to, że mogą zrobić świetny wynik, także tak pokrótce z 79. miejsca, jak pamiętam, w rankingu FIFA, awansowaliśmy na 5. miejsce w tym najlepszym okresie. Także skok jakościowy był olbrzymi.

A co teraz słychać u pana trenera Adama Nawałki? Ciągnie wilka do lasu czy już spokojny odpoczynek?

Tak, spokojny wypoczynek. Trzeba sobie zdać sprawę z tego, że zakodowane kontuzje jeszcze w czasach, kiedy grałem w piłkę w reprezentacji, w klubie, dają znać o sobie. No i trzeba już troszeczkę zadbać o siebie, w sensie takim prewencyjnym. A że od czasu do czasu coś trzeba naprawić, to już jest zupełnie inna sytuacja. W każdym razie staram się codziennie być aktywnym. Rower, w zimie narty. Też jest to, żeby już troszeczkę i zwolnić, ale też korzystać z życia, trochę podróżować. Także jest co robić. Cieszmy się, że piłka nożna jest fantastycznym sportem. Cały czas oglądam praktycznie wszystkie mecze, które są. Śledzę naszą ligę i widać, że to idzie również w dobrym kierunku, tak wspominając o poziomie zarówno ekstraklasy, jak i pierwszej ligi. Oby ten proces w dalszym ciągu trwał.

POSŁUCHAJ ROZMOWY:

1.0x
00:00
00:00

Posłuchaj też: Jakub Błaszczykowski dla Radia Wrocław: Cieszymy się, że kibice o nas pamiętają


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.