Mecz na szczycie dla Betardu Sparty Wrocław - Radio Wrocław

Mecz na szczycie dla Betardu Sparty Wrocław

PAP
| 6 godzin temu
Mecz na szczycie dla Betardu Sparty Wrocław - Żużlowcy Betardu Sparty Wrocław są najlepsi w tym sezonie Ekstraligi.
Żużlowcy Betardu Sparty Wrocław są najlepsi w tym sezonie Ekstraligi.
zdjęcie ilustracyjne archiwum RW.

W Lesznie w piątek wieczorem spotkał się lider z wiceliderem, co miało gwarantować ściganie na najwyższym poziomie i duże emocje. Oba zespoły nie mogły jednak pojechać w najsilniejszych składach. W Betard Sparcie w dalszym ciągu nie może startować kontuzjowany Brytyjczyk Daniel Bewley, a Unia musi sobie radzić bez Janusza Kołodzieja i dodatkowo w czwartek podczas zawodów indywidualnych obojczyk złamał Kacper Mania.

W całym meczu królowała cyfra trzy, a że tak może być sugerowała już pierwsza seria, gdzie trzy razy wyścigi kończyły się remisem. Bohaterem początku spotkania był młodziutki Emil Konieczny, który w biegu czwartym jednym atakiem minął od razu dwóch zawodników gości, a później dzielnie odpierał ataki, bieg zakończył się remisem, a Unia prowadziła w całym meczu 13:11.

Goście drużynowo wygrali dopiero bieg szósty, ale od razu podwójnie. Piotr Pawlicki wygrał start, lecz Maciej Janowski i Artiom Łaguta zaatakowali na wyjściu z pierwszego łuku z dwóch stron i lider Unii był bez szans, a później już nie potrafił dogonić rywali. Sparta w tym momencie wyszła na prowadzenie 19:17.

W ekipie trenera Piotra Protasiewicza tradycyjnie już na wyjeździe zawodził Bartłomiej Kowalski, ale za to swoje robili liderzy, czyli Janowski, Łaguta i Brady Kurtz. W drużynie gospodarzy pewnie kibice liczyli na nieco więcej od Pawlickiego, ale przede wszystkim Nazara Parnickiego, który po czterech startach miał cztery punkty i nic więcej już później nie dołożył.

W wyścigu dziesiątym gospodarze wygrali po raz drugi drużynowo i w całym meczu przegrywali tylko 29:31. Taka różnica utrzymała się do biegów nominowanych, co oznaczało, że punkt bonusowy pojedzie do Wrocławia, ale sprawa wyniku piątkowego meczu była otwarta.

Pierwszy bieg nominowany nic nie zmienił. Wygrał bardzo szybki w drugiej części spotkania Grzegorz Zengota, a za nim cenne punkty przywieźli odradzający się Kowalski i Łaguta.

Ostatni wyścig cały stadion obserwował na stojąco. Emocji jednak wielkich nie było, bo Kurtz wystrzelił spod taśmy jak z katapulty i bez problemu dowiózł cenne trzy punkty. To był 11. remisowy bieg w meczu i dał wygraną gościom 46:44.

Fogo Unia Leszno - Betard Sparta Wrocław 44:46

Pierwszy mecz – 50:40 dla Sparty. Punkt bonusowy dla Betard Sparty.

Fogo Unia Leszno: Ben Cook 11 (3, 1, 3, 2, 2), Grzegorz Zengota 10 (1, 2, 1, 3, 3), Piotr Pawlicki 9 (2, 1, 2, 3, 1), Keynan Rew 5 (1, 2, 2, 0, 0), Nazar Parnicki 4 (3, 0, 0, 1, 0), Emil Konieczny 4 (3, 1, -, -), Filip Gano 1 (0, 0, 1).

Betard Sparta Wrocław: Brady Kurtz 14 (3, 3, 2, 1, 2, 3), Maciej Janowski 11 (t, 3, 2, 3, 3, 0), Artiom Łaguta 11 (2, 3, 3, d, 2, 1), Bartłomiej Kowalski 5 (0, 1, 0, 1, 1, 2), Mikkel Andersen 3 (1, 0, 2, 0), Nikodem Mikołajczyk 2 (2, 0, 0).

Najlepszy czas dnia: Brady Kurtz (61,73) w 7. biegu.

Sędzia: Paweł Słupski (Lublin).

Widzów: 16 000.

Przeczytaj także: Hurkacz wciąż pnie się w górę. Kolejny wyżej notowany rywal pokonany

Element Serwisów Informacyjnych PAP

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.