Podpalał samochody w Legnicy

fot. archiwum prw.pl
Za ten czyn może mu grozić nawet 5 lat więzienia.
To mieszkańcy poinformowali oficera dyżurnego policji o mężczyźnie z kanistrem, który podejrzanie zachowywał się na jednym z przydomowych parkingów.
Podinspektor Sławomir Masojć przyznaje, że patrol pojawił się na miejscu w ostatnim momencie.
W chwili zatrzymania niedoszły piroman był trzeźwy. W tej chwili trwa jego przesłuchanie.
Nieoficjalnie wiadomo, że impulsem do tego przestępstwa mogła być dla niego informacja o weekendowym podpaleniu kilkunastu aut w Warszawie. Tę wersję musi jednak potwierdzić policyjny psycholog.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Popularne
Reklama
Polecamy

