DRJ wśród najsilniejszych ludzi świata

Marek Obszarny | Utworzono: 2012-07-16 10:38 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Fot. Karol Czapski

W Ludwikowicach Kłodzkich podczas MISTRZOSTWA POLSKI HIGHLANDER stanęły naprzeciw siebie gwiazdy STRONG MAN ze Sławomirem Toczkiem, Rafałem Kobylarzem i Krzysztofem Radzikowskim i mistrzowie HIGHLAND GAMES z wielokrotnym mistrzem świata Sebastianem Wentą, Dominikiem Zielińskim i Łukaszem Wentą. Ci najlepsi z najlepszych zawodnicy wyłonieni zostali podczas cyklu zawodów o PUCHAR POLSKI.

Wszystko rozegrało się w sercu Gór Sowich - malowniczych plenerach Centrum Rekreacyjnego HARENDA, w miejscu, które do złudzenia przypomina szkockie, górskie krajobrazy będące przyrodniczą kolebką dyscyplin wchodzących w skład zawodów HIGHLANDER.

Sam ośrodek HARENDA świetnie przygotował się do zawodów, stwarzając wszystkim możliwość dobrej zabawy. Jeszcze przed zawodami chętni mogli zwiedzić zwierzyniec, w którym żyją jelenie, daniele, muflony, lamy i bizon.

Do dyspozycji turystów jest tu także łowisko pstrągów, basen, kłady, rowery, kajaki...

Ekipa Radia Wrocław miała wyjątkową okazję zobaczyć nowo odkrytą, poniemiecką sztolnię, która została odkopana na długości blisko 100m, a prace badawczo-eksploracyjne nadal trwają. Nikt nie wie, co kryje się za wysadzonymi przez niemieckich żołnierzy w 1945r. korytarzami.

Nie można się w HARENDZIE nudzić.

Wracajmy jednak do samych zawodów rozegranych w oprawie znakomitej orkiestry dudziarzy z Częstochowy: PIPES and DRUMS. Po uroczystych prezentacjach zawodników czekał na nich tylko wysiłek, pot i... wielkie ciężary. Nadludzkiej wręcz siły wymagało sprostanie wyzwaniom stojącym przed siłaczami. A, że nie są to zabawy dla słabeuszy, niech zaświadczą choćby poniższe opisy kilku konkurencji.

STONE PUTT czyli pchnięcie kamieniem to bardzo stara forma walki znana z bitewnych pól Szkocji. Celnie i daleko wyrzucony kamień stanowił śmiertelne zagrożenie dla wroga. Współczesna konkurencja jest stosunkowo prosta: należy jak najdalej pchnąć 8.5 kg kamieniem. To z tej konkurencji wywodzi się olimpijska dyscyplina pchnięcia kulą.

WEIGHT THROW to z kolei klasyczny rzut ciężarkiem dyskowym przymocowanym do łańcucha na możliwie najdalszą odległość. Całość waży ok. 12.5 kg.

SCOTTISH HAMMER THROW jest konkurencją o długiej, wojennej tradycji. Dziś wzorowana jest na sportowym rzucie młotem. Zawodnik skupia swą uwagę na takim rozhuśtaniu kuli młota zaczepionej do długiego drążka, by wyrzucić ciężar ok. 10 kg jak najdalej.

POLE PUSH to konkurencja, w której stają naprzeciw siebie dwaj zawodnicy. Z pomocą belki ze specjalnymi uchwytami próbują wypchnąć się z koła o średnicy 10 m.

ROCK CARRY to po prostu przenoszenie kamienia na czas. Kamienia o wadze 200 kg lub większej…

TOSSING THE CARBER to chyba najbardziej efektowna konkurencja. Zawodnicy rzucają belką o długości od 5.80 m. do 6.50 m. i wadze od 50 do 130 kg. Wygrywa ten zawodnik, który przerzuci belkę o 180 stopni jak najdokładniej w linii prostej przed siebie. To po prostu trzeba zobaczyć!

Licznie zgromadzona publiczność nagradzała zawodników gromkimi brawami.

MISTRZEM POLSKI, po ciężkiej i wyczerpującej walce został Sebastian Wenta z dorobkiem 33.5 pkt., wicemistrzem Rafał Kobylarz, który zgromadził 27.5 pkt.

Dolnośląski Rozkład Jazdy dzielnie kibicował wszystkim siłaczom z nadzieją na spotkanie w gościnnej HARENDZIE za rok.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~gargamel
2012-07-22 15:24:28
z adresu IP: (188.147.xxx.xxx)
Ocena: 1
Chucherko wsrod SILACZY! Przechwalki Samochwalki!
Reklama