AFF: Skurczył się, ale trzyma poziom

Jan Pelczar | Utworzono: 2012-11-13 07:01 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. mat. prasowe

Imprezę otworzy dziś o 19 premiera Kochanków z księżyca, w reżyserii mistrza komediodramatu Wesa Andersona. Film o romantycznym gigancie nastoletniego harcerza rozpoczął tegoroczne Cannes. Grają m.in. Bruce Willis i Bill Murray.

Hitem ma być pokaz Mistrza - filmu przypominającego klasykę złotych lat Hollywood spod znaku Obywatela Kane'a. Dzieło opowiada o spotkaniu weterana wojny i bohatera, którego wzorowano biografii L. Rona Hubbarda, założyciela kontrowersyjnego kościoła scjentologicznego. Całość podpisał Paul Thomas Anderson, a zagrali Joaquin Phoenix i Phillip Seymour Hoffman.

Na zakończenie kolejna reżyserska próba znanego aktora Bena Afflecka - Operacja Argo o akcji amerykańskich służb specjalnych w Iranie po ataku na ambasadę Stanów Zjednoczonych. Oprócz hitów nie zabraknie kina niezależnego.

Scenariusz wygląda więc podobnie, jak w przypadku dwóch poprzednich edycji festiwalu filmów amerykańskich. A jednak trzecia edycja będzie zupełnie inna.

Dlaczego?

Posłuchaj:

Sprawdź również:

AFF: Co warto zobaczyć?

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~kinomaniak
2012-11-13 10:49:49
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jeśli ktoś uważa to za ambitne kino to znaczy, że jest całkowitym ignorantem prawdziwego kina! I jeśli jest to impreza w obskurnej "stodole" zwaną Heliosem - to wolę iść już do wiejskiej remizy na pokaz filmowy niż do śmierdzacej tak naprawdę szopy.
Reklama