Śląsk vs. Podbeskidzie Bielsko Biała

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2013-03-17 08:20 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Fot. archiwum prw.pl

Warunkiem jest zwycięstwo w dzisiejszym meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Choć mistrz Polski podejmuje zespół ze strefy spadkowej, łatwej przeprawy na Stadionie Miejskim nie należy się spodziewać.

Podbeskidzie, które rozpaczliwie w tym sezonie broni się przed spadkiem z ekstraklasy, wiosną w trzech spotkaniach wywalczyło 4 punkty. Górale przegrali jedynie z liderem rozgrywek – Legią Warszawa. Śląsk, choć w tym roku nie przegrał jeszcze meczu w ekstraklasie, formą nie imponuje. Wrocławianie wywalczyli w sumie tylko punkt więcej od rywali z Podbeskidzia.

Przed dzisiejszym spotkaniem trener Stanislav Levy nie ma poważniejszych kłopotów kadrowych. Do meczu z ekipą z Bielska Białej gospodarze przystąpią w najmocniejszym składzie. Czeski szkoleniowiec Śląska będzie mieć do dyspozycji wszystkich piłkarzy, w tym pomocnika Piotra Ćwielonga, który w ostatnim meczu
ligowym z Ruchem Chorzów pauzował za kartki. Dodatkowo jest szansa, że w ekipie wrocławskiej zadebiutują pozyskani w ostatnich tygodniach Adam Kokoszka i Eric Mouloungui. Zarówno były zawodnik Polonii Warszawa jak i reprezentant Gabonu zdaniem szkoleniowca Śląska bardzo dobrze prezentowali się na ostatnich treningach.

Według trenera Levego jednym z kluczowych zadań będzie powstrzymanie słowackiego napastnika Roberta Demjana. Piłkarz Podbeskidzia w rundzie wiosennej zdobył trzy bramki, a w całym sezonie ma już na koncie siedem trafień.

Historia dotychczasowych potyczek przemawia za gospodarzami. Podbeskidzie przegrało wszystkie dotychczasowe mecze we Wrocławiu. Czy piłkarze Śląska podtrzymają zwycięską passę w spotkaniach z Góralami, przekonamy się dziś po południu.

Mecz Śląska z Podbeskidziem rozpocznie się o godz. 14.30. Relacje w Radiu Wrocław.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama