Piknik olimpijski z DRJ (Zdjęcia)

Tomasz Sikora | Utworzono: 2013-06-30 14:00 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. Karol Czapski

Medaliści igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i Europy, reprezentanci Polski - tych współczesnych herosów spotkać można było w niedzielę na torze wyścigów konnych na Partynicach.

Na Partynicach pojawiły się w znakomitej formie gwiazdy sportu, dzięki którym kiedyś słyszeliśmy Mazurek Dąbrowskiego na stadionach świata. Byli miedzy innymi Paweł Rańda, Józef Tracz, szef całego zamieszania Mieczysław Łopatka, Renata Mauer-Różańska, Józef Grzesiak, Mieczysław Tracz, Ryszard Tomczyk, Ryszard Podlas, Dariusz Zelig, Maciej Zegan, Jacek Bocian, Dawid Kupczyk, Mariusz Jędra czy Jacek Jaracz.

Łącznie było ponad 30 olimpijczyków, ubranych w czerwone koszulki byli do dyspozycji kibiców. Była szansa, by otrzymać autograf, zrobić pamiątkowe zdjęcie, czy po prostu - jak kibic z bohaterem porozmawiać z mistrzami sportu, ale także sprawdzić się z nimi w rywalizacji w najróżniejszych konkurencjach.

Niekoniecznie w ich popisowych, bo starano się wyrównać szanse nasze - amatorów - w starciu z nimi - wyczynowcami. Dwukrotna mistrzyni olimpijska w strzelectwie Renata Mauer-Różańska próbowała swych sił w strzelaniu z łuku, a były koszykarz Wojciech Błoński stoczył pięściarski pojedynek z czołowym wrocławskim bokserem Maciejem Zeganem.

Wszystko zaczęło się od zagadkowo brzmiącego Biegu Śladem Konia - to amatorzy biegania sprawdzili, jak czuje się koń na torze wyścigowym. Równocześnie na scenie rozpoczęły się prezentacje dyscyplin. A była to akrobatyka, judo, Ju-Jitsu, gimnastyka sportowa, gimnastyka artystyczna, zapasy, kendo, karate, capoeira, akrobatyka sportowa, szermierka.

Wszystko przy dźwiękach i występach Dziecięcego Zespołu Tańca Ludowego Mała Kalina. Ponadto był rodzinny ogródek rekreacyjny, ergometr, bule, tenis stołowy, streetball, uni hokej, kręgle, ringo, badminton, rekreacyjny tor przeszkód.

Ciekawie wyglądał pokaz sprzętu pływającego: kajakarstwo, wioślarstwo, żeglarstwo. Ciekawie, bo przypomnijmy, że na Partynicach za akweny do pływania służyć mogły jedynie, co większe kałuże. Ale był także nordic walking i sporty zimowe (saneczkarstwo, bobsleje, narty zjazdowe, do skoków i do biegania wraz osprzętem).

Byliśmy też i my - Dolnośląski Rozkład Jazdy.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Ryszard
2013-06-30 20:23:30
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
prosze o nagrania z wszystkich wywiadów
Reklama