Śnieżka jest... coraz niższa

Piotr Słowiński | Utworzono: 2013-06-28 10:37 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. Wikipedia

Najwyższy dolnośląski szczyt jednak nie maleje w szybkim tempie, bo całe Karkonosze rosną. Takie są wyniki prowadzonych od kilku lat dokładnych badań.

Najwyższe dolnośląskie góry rosną o kilka do kilkunastu milimetrów na dekadę.

- To zbyt mało, byśmy mogli to zauważyć, ale wystarczająco by zapobiec zmniejszaniu się Karkonoszy - mówi Roksana Knapik z Karkonoskiego Parku Narodowego.

Szczyty gór są bez przerwy niszczone nie tylko przez turystów, ale i erozję.

Na szczęście zadeptywanie szczytu przez pół miliona turystów rocznie i naturalne procesy związane z wietrzeniem skał jest niwelowane przez powolne wypiętrzanie się całych Karkonoszy.

Żeby jednak znacząco urosły potrzeba tysięcy lub nawet milionów lat. Śnieżka nie stanie się prawdopodobnie najwyższym szczytem Polski, bo Karpaty, a z nimi także Tatry, także rosną. Zatem Rysy pozostaną najprawdopodobniej najwyższym polskim szczytem.

Co ciekawe wysokość Śnieżki w najnowszych przewodnikach to już nie 1603 metry, a o metr mniej. Nie jest to jednak efektem zmniejszenia się góry o metr, a dokładniejszych pomiarów i przyjęcia do wyliczeń poziomu Morza Bałtyckiego, a nie Czarnego jak przed laty.

I jeszcze jeden szczegół: w XVI wieku uważano, że Śnieżka ma ponad 5500 metrów wysokości nad poziomem morza. Z biegiem lat i dokładniejszych pomiarów góra malała, aż do dzisiejszych 1602 metrów.

Posłuchaj:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Kazimierz
2013-07-07 20:46:17
z adresu IP: (91.202.xxx.xxx)
Ocena: -1
Ja sam się przyznaję, byłem pod "kapeluszami" a do dzisiaj mam problem z doczyszczeniem pepegów. Tyle na nich ziemi zez śnieżki. Heca na całego. Niedawno słyszałem że jakąś śnieżkę ale królewnę też roznieśli, tyle że krasnoludki.
~gooral
2013-06-30 15:21:41
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
Bzdurny artykuł. Najpierw teza "Śnieżka jest... coraz niższa. Turyści roznoszą szczyt góry na butach". A na końcu czytamy: "Co ciekawe wysokość Śnieżki w najnowszych przewodnikach to już nie 1603 metry, a o metr mniej. Nie jest to jednak efektem zmniejszenia się góry o metr, a dokładniejszych pomiarów". Czyli jednak wysokość góry wcale się nie zmniejszyła. Inna sprawa, że 1602 m i poziom Morza Bałtyckiego podawane są od dawna, na niemieckich przedwojennych Messtischblattach Śnieżka ma dokładnie 1601,5 m. Na czeskim znaku triangulacyjnym na szczycie Śnieżki też jest 1602 m, a znak powstał gdzieś tak świeżo po I wojnie światowej. Co ciekawe, Czesi wysokość mierzą od poziomu Morza Czarnego, czyli nie jest to kwestia zmiany poziomu odniesienia, jak sugeruje autor. Pani Knapik też wygaduje bzdury, bo zmiany wysokości spowodowane przez naturę są dzisiaj niczym w porównaniu z wpływem działalności człowieka. Autor musiał obudzić się z jakiegoś długiego letargu albo fachoffcy z KPN-u podpowiedzieli mu "ciekawostkę" i bezkrytycznie powtórzył.
~Półbóg
2013-06-28 13:22:40
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ja też od zawsze pamiętam, że to było 1602m n.p.m.
~ceex
2013-06-28 12:48:15
z adresu IP: (77.253.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jakieś dwadzieścia lat temu już podawano 1602
~spacer
2013-06-28 11:46:08
z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
Ocena: 0
W 1997 r miałem kubek "Śnieżka 1602m".
Reklama