Największa lodówka świata (Zobacz)

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2013-08-05 12:04 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
Największa lodówka świata (Zobacz) - fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe

W ubiegłym miesiącu udało nam się wejść do najpilniej strzeżonego dolnośląskiego zakładu - w Żukowicach, tam produkuje się sztabki złota i srebra. Dziś znów odwiedzamy okolice Głogowa. Niedaleko Łagoszowa Małego od kilku dni pracuje... największa lodówka świata. Chodzi o oddany do użytku kilka dni temu do użytku szyb górniczy im. Tadeusza Zastawnika. Tą wielką dziurą w ziemi nie będzie wydobywana ruda miedzi. Wręcz przeciwnie - ma tam jedynie wiać zimny wiatr.



W 2004 roku dyrektor departamentu ds. górnictwa rzucił swój kapelusz gdzieś na polu niedaleko Głogowa i w ten sposób wyznaczył miejsce budowy jednego z najgłębszych polskich szybów górniczych. 1219 metrów pod powierzchnią ziemi od kilku dni nowy szyb jest już połączony z wyrobiskami w których pracują górnicy.

Chociaż akurat w miejscu połączenia to chyba raczej nie ma nikogo, bo w podziemia wtłaczane jest zimne powietrze z prędkością mocnego wiatru halnego: 72 tysiące metrów sześciennych na minutę. Po co?



1200 metrów pod ziemią temperatura przekracza nawet 40 stopni Celsjusza. Aby z takiej głębokości górnicy mogli w miarę bezpiecznie wybierać rudę miedzi, trzeba skały ochłodzić. I w ten sposób pod Głogowem powstała największa lodówka świata. Nowy szyb wentylacyjny nosi imię Tadeusza Zastawnika - jednego z twórców potęgi Polskiej Miedzi.

Przed godziną mówił o tym w Radiu Wrocław prezes holdingu Herbert Wirth. Znów przenosimy się do Zagłębia, dokładnie w miejsce, gdzie kilka dni temu została odsłonięta tablica pamiątkowa ku czci patrona.

Dziura w ziemi ma głębokość 1219 metrów.  Jej wykopanie kosztowało ponad 600 milionów złotych. Wszystko po to, by dostarczyć powietrze do kopalń Polskiej Miedzi.

Prezes holdingu twierdzi, że inwestycja zwróci się, bo dzięki takiemu doprowadzeniu powietrza do podziemnych korytarzy, będzie można sięgnąć po 220 milionów ton rudy. I w taki oto sposób dziura w ziemi stała się oknem do przyszłości największego dolnośląskiego koncernu - KGHM.


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.