Jeszcze nie było tak źle (Posłuchaj)

Piotr Słowiński | Utworzono: 2013-12-27 09:00 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Mamy na Dolnym Śląsku góry, mamy trasy zjazdowe i skocznie narciarskie, mamy wreszcie najlepszy w Polsce narciarski ośrodek biegowy w Jakuszycach, a nie mamy sportowców sięgających po najwyższe laury. Narciarz Tomasz Kałużny uważa, że to wina trenerów, którzy zatrzymali się w rozwoju i nie potrafią pracować z młodzieżą, z jednym wyjątkiem jaki jest Artur Bodzek.

Piotr Lesiński z Dolnośląskiego Szklonego Związku Sportowego uważa jednak, że problemem jest także sytuacja w sporcie szkolnym, gdzie nauczyciele wolą grać w gry zespołowe niż uprawiać narciarstwo. Jego zdaniem rozdzielenie lekcji WF na pojedyncze także uniemożliwia naukę narciarstwa na lekcjach, poza tym szkoły nie mają na to ani sprzętu ani pieniędzy:



Trudna sytuacja jest także w skokach narciarskich. Na naszych skoczniach nie odbywają się od kilku lat już żadne zawody ani treningi.

Honoru Dolnego Śląska bronią jeszcze saneczkarze jak Artur Petyniak, czy Adam Wanielista i biathlonistka Agnieszka Cyl.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama