Dutkiewicz chce głowy Jurkowlańca

Maja Majewska | Utworzono: 2014-01-27 13:54 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. UMWD

Jeśli dojdzie do porozumienia, nowy zarząd województwa możemy poznać w lutym. Zanosi się na to po dzisiejszych rozmowach szefa PO w regionie Jacka Protasiewicza z prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem.

Na nowej rzeczywistości politycznej nie skorzysta żołnierz Grzegorza Schetyny, obecny marszałek Rafał Jurkowlaniec. To jego głowy zażądał prezydent Wrocławia.

- Dostaliśmy atrakcyjną propozycję. Na razie nie będę zdradzał szczegółów, bo muszę ją omówić z radnymi - powiedział Jacek Protasiewicz.

Tymczasem Paweł Wróblewski z Obywatelskiego Dolnego Śląska potwierdza, że jeśli marszałek się zmieni, koalicja będzie możliwa. Szczegóły mają być uzgodnione w ciągu kilku najbliższych dni - najdalej do końca tygodnia.

By odwołać obecny zarząd województwa potrzeba 22 głosów. ODŚ ma w sejmiku 9 a PO 15 radnych.

Zobacz również: Unijne miliardy z twarzą marszałka

KOMENTARZE:

Cezary Przybylski, starosta powiatu bolesławieckiego i obecny wiceprzewodniczący zarządu Platformy Obywatelskiej na Dolnym Śląsku, wymieniany jako kandydat na nowego marszałka województwa:

- Na dzisiejszym spotkaniu poruszaliśmy przede wszystkim kwestie najbliższych wyborów samorządowych oraz ewentualnej koalicji po wyborach. Rzeczywiście była mowa o tym, że jest możliwa nowa koalicja już teraz, jednak nie rozmawialiśmy z przewodniczącym Protasiewiczem o sprawach personalnych. Gdyby moja kandydatura została skonsultowana i zaopiniowana pozytywnie m.in. przez klub PO w sejmiku i takie stanowisko, by mi zaproponowano to propozycję bym przyjął.

Dagmara Turek - Samól, rzecznik prasowa marszałka województwa Rafała Jurkowlańca:

- Marszałek rozmawiał z Jackiem Protasiewiczem telefonicznie tuż po spotkaniu szefa PO z przedstawicielami Obywatelskiego Dolnego Śląska. Z tej rozmowy wynika, że rzeczywiście jest propozycja zawiązania nowej koalicji. Jednak szczegóły mają być omawiane podczas sobotniego zarządu regionu i klubu PO. Wtedy też marszałek Jurkowlaniec zajmie się tą sprawą.

Wicemarszałek województwa, Radosław Mołoń z SLD:

- Jestem po rozmowach z przewodniczącym Jackiem Protasiewiczem, który zaproponował nam przystąpienie do ewentualnej nowej koalicji. Jestem na "tak" choć oczywiście nie mogę sam podejmować takich decyzji. Dlatego zwołałem na wtorek zarząd klubu SLD, gdzie podejmiemy decyzję. Co do ewentualnych zastrzeżeń ze strony Obywatelskiego Dolnego Śląska, to pytałem o to przewodniczącego Protasiewicza i on przekazał mi, że prezydent Rafał Dutkiewicz jest na tak. Jacek Protasiewicz zapewnił mnie też, że chce dotrzymać umowy koalicyjnej jaką zawarliśmy w 2010 roku.

Szef klubu radnych sejmiku Prawa i Sprawiedliwości, Paweł Hreniak:

- W mojej opinii nic się nie zmieni. Trzonem "nowej" koalicji nadal będzie Platforma Obywatelska i jej zaplecze. Jeśli radni PO zgodzą się na odwołanie marszałka Rafała Jurkowalńca to przyznają nam rację, ponieważ my od dawna mówiliśmy, że jest to osoba, która nie radzi sobie z zarządzaniem  województwem. Nasz klub najprawdopodobniej i tak wstrzyma się od głosu. Dla nas to będzie po prostu zmiana bez znaczenia. Co do Obywatelskiego Dolnego Śląska, to jest mi przykro, że radni tej formacji, którzy przez długi czas krytykowali  poczynania PO w regionie teraz, zapewne w zamian za intratne stanowiska, będą legitymizować działania tej partii.

Naszym zdaniem:

Dariusz Litera

- Polityka to równanie z wieloma niewiadomymi. Jednak zdarzają się sytuacje, gdy wszystko jest jasne niemal od początku. Bez względu na oficjalne zapewnienia nowego szefa dolnośląskiej PO Jacka Protasiewicza ludzie kojarzeni z Grzegorzem Schetyną, który przegrał walkę o region są w partii na cenzurowanym, a ich przyszłość na zajmowanych dotąd stanowiskach wydaje się być przesądzona. Dzisiejsze wydarzenia tylko to potwierdzają. Słabo przekonuje mnie tłumaczenie przewodniczącego Jacka Protasiewicza, że dolnośląska PO otrzymała od środowiska politycznego Rafała Dutkiewicza atrakcyjną propozycję, którą trzeba jeszcze omówić z radnymi. Politycznych atrakcji z pewnością w najbliższym czasie nam nie zabraknie. Mogą pojawić się jednak problemy z ich uzasadnieniem, "bo im głębiej Puchatek sięgał do garnka, tym bardziej nie było tam miodu."

Leszek Mordarski

- Rafał Dutkiewicz i Rafał Jurkowlaniec nie pałają do siebie polityczną sympatią. Wyrazem tego jest słynny spór o 50 milionów. Jego geneza sięga 2009 roku. Wtedy urząd marszałkowski i gmina Wrocław doszły do porozumienia dotyczącego budowy tzw. "wschodniej obwodnicy Wrocławia". Prezydent Rafał Dutkiewicz miał się zobowiązać - według marszałka Rafałą Jurkowlańca - do wsparcia budowy kwotą 50 milionów złotych. Pieniądze miały być przelane niedługo potem... Tak się jednak nigdy nie stało! Spór miała rozstrzygnąć powołana przez obie strony komisja negocjacyjna. Po fiasku rozmów sprawa trafiła do sądu. "Nie wolno robić z gęby cholewy" mówił uzasadniając wniosek Rafał Jurkowlaniec. W czasie pierwszej rozprawy w lipcu 2013 roku prawnicy prezydenta Rafała Dutkiewicza złożyli wniosek o odrzucenie pozwu. Argumentowali, że sąd nie jest właściwym miejscem do rozstrzygnięcia tej kwestii, bowiem na przekazanie 50 milionów nigdy nie zgodziła się Rada Miejska. Sąd pozwu nie oddalił, ale wydanie decyzji odroczył.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~thinker
2014-01-29 15:15:01
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: -134
Wszystko było jasne od dawna. PO rządzi DUDEK. "PeOwcy" to bezTwarzowcy. Shrek miał rację. Z Protasem pójdziecie z torbami.
~Kasia
2014-01-28 13:28:54
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 147
Ale to żenujące i brudne...zwykła wendeta pfu
~Ola
2014-01-28 12:00:28
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 22
a ja bym się na jego miejscu nie podała do dymisji, a dlaczego ma to zrobić bo Dudkiewicz chce?
~Konsekwencja w działaniu
2014-01-27 23:26:09
z adresu IP: (37.7.xxx.xxx)
Ocena: 160
PIS: Jeśli odwołają Jurkowlańca to przyznają nam rację bo my od dawna mówimy że nie radzi sobie z zarządzaniem wojewówdztwem... ale my się wstrzymamy... tacy jesteśmy konsekwentni...:)
~wyborca
2014-01-27 22:55:57
z adresu IP: (188.62.xxx.xxx)
Ocena: -5
Schetynę trzeba dobić a jego ludzi pozbawić jakichkolwiek funkcji kierowniczych. Bo kierowca,a kierownik to dwie różne sprawy panie Marszałku :)
~obs
2014-01-27 22:53:50
z adresu IP: (188.62.xxx.xxx)
Ocena: 24
Miałeś szanse marszałku jeszcze honorowo podać się do dymisji,ale sam nigdy nie podejmowane decyzji a Grzegorz Ci tego nie nakazał więc jak ta dupa zostaniesz przez swoich odwołany. Co za poniżenie i kompromitacja...
~cyrul
2014-01-27 19:27:05
z adresu IP: (77.114.xxx.xxx)
Ocena: -27
Dla PO nie ma dzisiaj dobrych rozwiązań. Są złe i gorsze. Bezpośredniej rezygnacji marszałka Jurkowlańca jakoś sobie nie wyobrażam, odwołanie go przez radnych PO, to będzie gwałcenie sumień i poglądów większości stojącej za Jurkowlańcem i Schetyną. Nowy zarząd, jeżeli powstanie, będzie miał nadal silną opozycje wewnętrzną w PO. Zmiana zarządu ma odbyć się pod dyktatem prezydenta Dutkiewcza, co oznacza, że zwasalizował on PO. Jeżeli PO nie da na listę do Europarlementu ludzi od Schetyny, to polowa PO będzie w tych wyborach zachowywać się biernie, a wiadomo czym to grozi. Jeżeli w wyborach samorządowych frakcja Schetyny będzie na listach wyborczych spychana w niebyt zakończy sie to wewnętrzną rzezią. Wygra Dutkiewicz. Zresztą ODŚ i PO będą wystawiały osobne listy do Sejmiku i we Wrocławiu. Nie wyobrażam sobie, aby nie doszło do walki wyborczej. Szczególnie, że strony walczyć będą o ten sam elektorat. Dlatego właśnie dla PO nie ma teraz dobrych rozwiązań, ale to nie moje zmartwienie. A co będzie jak PO i ODŚ nie uzbierają odpowiedniej ilości głosów, aby rządzić w przyszłości sejmikiem, bo to jest całkiem realne. Czesław Cyrul.
~jaskier
2014-01-27 16:43:24
z adresu IP: (77.114.xxx.xxx)
Ocena: -3
czy to nie demokracja
~kicker
2014-01-27 16:21:47
z adresu IP: (37.8.xxx.xxx)
Ocena: -14
Zmiana dla zmiany.
~Dolnoślązak
2014-01-27 16:20:01
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 153
Jurkowlaniec ma stanowisku marszałka się nie sprawdził, Dolny Śląsk w rankingach notowany jest coraz niżej, Warszawa nas lekceważy. A tu już nie chodzi o równanie w górę, ale o utrzymanie się choćby na obecnym poziomie. Jurkowlaniec dalej na stanowisku marszałka pociągnie nas na samo dno. Nikt go nie słucha np. w sprawie KGHM.
~czytelnik
2014-01-27 14:13:59
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 22
jest pan pewien że propozycja jest atrakcyjna??? dla kogo
Reklama