Oblał egzamin. Dosłownie i w przenośni

fot. archiwum prw.pl
Uwagę instruktorów Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Legnicy nie zwrócił jednak drżeniem rąk, ale... charakterystyczną wonią. Egzaminatorzy wezwali na plac manewrowy policjantów.
Ci ostatni sięgnęli po alkomat. Badanie wykazało, że w wydychanym powietrzu kandydata na szofera znajdują się prawie dwa promille alkoholu.
Kursant mandatu nie dostał. Prawa jazdy nie straci, bo egzamin (można powiedzieć: dosłownie i w przenośni) oblał.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Popularne
Reklama
Polecamy

