Chińczycy pod okiem urzędników

Przemek Gałecki | Utworzono: 2014-04-01 20:53 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Fot. archiwum prw.pl

Wart ponad 900 mln projekt realizuje kilka firm, jednak największe problemy są z chińskim powykonawcą. Opóźnienia na budowie za którą odpowiada firma Sinohydro sięgają już 5 miesięcy.

- Ostatnie rozmowy napawają jednak umiarkowanym optymizmem - mówi wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski.

Chiński wykonawca poprosił o trzy miesiące na powrót do opowiedniego rytmu pracy, który pozwoliłby nadrobić dotychczasowe opóźnienia.

Ministerstwo zamierza jednak ocenić i podjąć ewentualną decyzję o zerwaniu kontraktu już za miesiąc.

Odrą znowu popłyną towary do Szczecina? Mimo że żegluga śródlądowa na naszej rzece praktycznie nie istnieje, Ministerstwo Środowiska obiecuje, że stanie sie to jeszcze w tej dekadzie. Zgodnie z zapisami Unijnej Białej Księgi do 2020 roku w Polsce transport ekologiczny ma stanowić 30 procent wszystkich przewozów.

Obecnie według wyliczeń GUS w pożądany sposób przewozimy niecały 1 procent towarów.

- Pracujemy nad tym - obiecuje wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski.

Polska mogłaby również skorzystać z unijnych dotacji na modernizację szlaków wodnych, ale Odra musiałaby zostać dostosowana do IV klasy żeglowności, a na to pieniędzy nie ma. Eksperci szacują, że potrzeba na to około 16 mld zł.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~:)tja
2014-04-02 12:06:42
z adresu IP: (193.239.xxx.xxx)
Ocena: 0
aaa jeśli chodzi o inżyniera kontraktu... jest pierwszym hamulcowym i to ze wspomaganiem... najpierw zaprojektował konta a potem tego projektu broni ręcami i nogami, a kosztem są opóźnienia i budżetowe pieniądze...
~ebi
2014-04-01 21:44:08
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
wszyscy zainteresowani wiedza ze staszek to kretacz, a problem nie w chinczyku a w inzynierze kontraktu
Reklama