"To kampania Platformy!" (Posłuchaj)

Sylwia Jurgiel | Utworzono: 2014-04-28 09:07 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Kadr ze spotu/YouTube

W Debacie Politycznej Radia Wrocław Lidia Geringer de Oedenberg (numer jeden na liście SLD) mówiła, że ani reklamówka, ani jej telewizyjne zapowiedzi raczej nie opowiadały o Wspólnocie:  



Poseł Michał Jaros z PO, odpowiedzialny za kampanię kandydatów Platformy w okręgu dolnośląsko-opolskim odpierał zarzuty.

Mówił, że kampania telewizyjna w 80 procentach została sfinansowana właśnie ze środków wspólnotowych - konkretnie z Narodowego Programu Spójności. Podkreślał też, że spot miał pokazywać, jak Polska skorzystała przez ostatnią dekadę:



1 maja obchodzić będziemy 10-lecie Polski w Unii Europejskiej. 25 maja zaś odbędą się wybory do europarlamentu.

Debata Polityczna Radia Wrocław

Część I

Część II

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~jaskier
2014-04-28 16:45:45
z adresu IP: (83.10.xxx.xxx)
Ocena: -15
straty wiejskie miejskie chyba większe straty
~Wolność Monarchia
2014-04-28 13:17:39
z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Ocena: 3
A traktat lizboński i zniszczenie suwerenności tego kraju!!! Eurokołchoz!!!
~Optymista
2014-04-28 12:23:42
z adresu IP: (83.10.xxx.xxx)
Ocena: 12
Przed powielaniem eurosceptycznych bzdur zachęcam to postudiowania danych finansowych: ministerstwo-finansow/dzialalnosc/unia-europejska/transfery-finansowe-polska-ue
~Sceptyk
2014-04-28 10:31:40
z adresu IP: (46.148.xxx.xxx)
Ocena: -12
Spot spotem, ale może w końcu ktoś zrobi bilans zysków i strat naszej obecności w UE? Roczne składki do 2013 to 102 mld zł, 172 instytucje to 8 mld EUR/rok na biurokrację, 2.5 mld/rok na promocję, kary za niewdrożone dyrektywy 200tys EUR/dziennie(eneregtyczna, telekomunikacyjna, środowiskowa itd itp z 12 ich jest). Każdy projekt współfinansowany przez UE to w rzeczywistości kredyt lub obligacje, nikt nic nie daje za darmo. Do tego obsługa dochodzi obsługa zadłużenia Skąd ta bajka, że DOSTAJEMY? Dochody budżetu UE to przecież coroczny deficyt(mniejsze wpływy niż przychody). Całkowity koszt bycia członkiem UE w 2011 roku po stronie polskiej wyniósł łącznie 117,8 mld zł a otrzymaliśmy 72,3 mld. Złoty interes
Reklama