Mała obwodnica, duży problem

Michał Wyszowski | Utworzono: 2014-05-02 06:44 | Zmodyfikowano: 2014-05-02 06:57
A|A|A

fot. Tomasz Lewicki/Flickr

Mierzący ponad trzy kilometry odcinek z dużymi problemami powstaje od połowy 2011 roku. Budowlańcom przeszkadzała już sroga zima, upadłość głównego wykonawcy, a ostatnio rolnik, który nie pozwala na wykonanie prac na swojej działce. Zastępca prezydenta Świdnicy Ireneusz Pałac mówi, że w tej sprawie w Dolnośląskiej Służbie Dróg i Kolei interweniowali już wielokrotnie. Inwestycja ma odblokować jedno z największych osiedli w mieście:

Mała obwodnica Świdnicy łączy drogę krajową nr 35 z drogą wojewódzką w kierunku Strzegomia. DSDiK podobne problemy ma na wielu inwestycjach, m. in. z trzecim etapem obwodnicy Nowej Rudy oraz z drogą Dzierżoniów – Łagiewniki.

Niestety, problemy z inwestycjami drogowymi to w Polsce norma. Obok perełek zdarzają się realizacje, które budzą strach lub politowanie. Okazuje się, że za publiczne pieniądze można budować na podstawie złej mapy. Niemal rok temu pisaliśmy o problemach z inna trasą. Okazało się, że przez niedopatrzenie nie można oświetlić wartej 30 mln zł obwodnicy, bo nie wiadomo, kto ma zapłacić za prąd. Mieszkańcy Jugowic, niewielkiej wsi pod Wałbrzychem na remont drogi czekali kilkadziesiąt lat. Gdy się doczekali, okazało się, że inwestycja została przeprowadzana w taki sposób, że musi się nią zająć prokuratura. W dodatku remont nie obejmował całości. Na ponad trzystu metrach została stara i spękana kostka brukowa.

Jak wyjaśniał wtedy rzecznik starostwa powiatowego w Wałbrzychu, Mateusz Mykytyszyn, stało się tak przez… niedopatrzenie:

PRZECZYTAJ: Nie myślą, a budują i projektują

Z kolei we wrześniu 2012 roku gruchnęła wiadomość o opóźnieniach w związanych z obwodnicą Nowej Rudy. Powód, jaki wtedy podawano, to wadliwa mapa na podstawie, której został wykonany projekt. Trzy miesiące przed planowanym zakończeniem inwestycji, musiał on być zrobiony od nowa.  Prowadząca budowę Dolnośląska Służba Dróg i Kolei podkreślała, że mapę dostali ze Starostwa Powiatowego w Kłodzku. - To tylko mapa poglądowa, którą powinien sprawdzić geodeta - odpowiadał starosta, Maciej Awiżeń:

PRZECZYTAJ: Nowa Ruda: Absurd? Mało powiedziane

Dolnośląskie drogi nie są usłane różami. Kłód za to nie brakuje:

REKLAMA
Zdjęcia

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~uzytkownik
2014-05-05 08:17:23
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: -156
dsdik nie ma problemów li tylko z obsada stanowisk i kolesiostwem, bo cala reszta to jeden wielki problem
Reklama