Szczypiornistki wygrały przegrany mecz i wciąż mają szansę na złoto!

Piotr Pietraszek/PAP | Utworzono: 2014-05-18 23:28 | Zmodyfikowano: 2014-05-19 20:48

Początek meczu należał do przyjezdnych. Do przerwy obrończynie tytułu prowadziły w Lubinie 9:6. Po zmianie stron długo nic nie zapowiadało radosnego dla Zagłębie zakończenia. W bramce MKS-u świetnie spisywała się Jekaterina Dżukiewa, która pierwszego gola po zmianie stron puściła dopiero w 40 minucie. Chwilę później lublinianki prowadziły już 13:7 i wydawało się, że losy mistrzostwa są rozstrzygnięte.

Od tego momentu zaczęły się jednak dziać sportowe cuda. Zespół MKS-u stanął, a Zagłębie zaczęło odrabiać straty. Świetnie spisywała się teraz dla odmiany bramkarka gospodyń Monika Maliczkiewicz, a w ataku szalała Karolina Semeniuk-Olchawa. To właśnie to rozgrywająca KGHM-u w 55. minucie doprowadziła do remisu 15:15.

Chwilę potem lubinianki po raz pierwszy wyszły na prowadzenie. Kiedy moment później, grając w osłabieniu, podopieczne Bożeny Karkut zwiększyły przewagę do dwóch goli, stało się jasne, że koronacja mistrza Polski zostanie odłożona o tydzień.

Piąty, decydujący o mistrzostwie mecz, zostanie rozegrany w sobotę 24 maja w Lublinie.


KGHM Metraco Zagłębie Lubin - Selgros Lublin 17:15 (6:9)

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw) 2-2.

KGHM Metraco: Monika Maliczkiewicz, Natalia Cwirko - Joanna Obrusiewicz 2, Kaja Załęczna 2, Karolina Semeniuk-Olchawa 5, Kinga Lalewicz, Anna Pałgan 1, Vanessa Jelic 2, Klaudia Pielesz 5, Jelena Bader, Aneta Piekarz.

MKS Selgros: Jekaterina Dżukiewa - Alina Wojtas 1, Walentina Nesciaruk 3, Dorota Małek 2, Marta Gęga 6, Joanna Drabik, Agnieszka Kocela 3, Kamila Skrzyniarz, Małgorzata Majerek, Karolina Konsur.


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.