Incydent w szpitalu na Borowskiej

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2014-05-20 15:43 | Zmodyfikowano: 2014-05-20 15:43
A|A|A

fot. Marek Zoellner (Radio Wrocław)

Na miejsce została wezwana policja, która wysłuchała rozbieżnych relacji obu stron, jednak do dziś nikt oficjalnie nie złożył skargi.

W weekend SOR przy Borowskiej był wyjątkowo oblężony. Na pomoc czekało około sto osób. Poszkodowana kobieta  miała głośno skarżyć się, na to że nikt nie zajmuje się jej chora matką i weszła do pomieszczenia, w którym nie powinno jej być. Lekarze poprosili o interwencję. Wtedy miało dojść do szarpaniny pomiędzy kobietą a ochroniarzem. Dyrekcja szpitala zwróciła się do firmy odpowiadającej za bezpieczeństwo z prośbą o wyjaśnienie czy pracownik nie przekroczył swoich uprawnień.

Do czasu wyjaśnienia sprawy, nie będzie on pełnił dyżurów. Jak powiedziała nam rzeczniczka lecznicy Agnieszka Czajkowska, szpital także powołał swój zespół, który zajmie się wyjaśnieniem okoliczności tego zdarzenia.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Pacjent
2015-04-07 13:27:31
z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Ocena: 1
Szpital dzierżawiący swój parking i żądający tak dużych pieniędzy od niepełnosprawnych - żenada... Nawet na lotnisku w Niemczech z niebieską kartą stoi się tygodniami za darmo. Osoba niepełnosprawna nie ma na leki, a co dopiero na opłaty parkingowe. Wstyd dyrektorze !!! Czy szpital ma obowiązek czerpania dochodu z niepełnosprawnych ?
~Kasia
2014-05-21 14:48:39
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
Służba zdrowia jest chora i schodzi na psy, i całe to państwo
~kulawy
2014-05-20 20:05:11
z adresu IP: (46.205.xxx.xxx)
Ocena: 2
Wrocław coraz bardziej dziadzieje. Wstyd z tym co się dzieje.
Reklama