Światowa wystawa bokserów

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2014-05-20 18:33 | Zmodyfikowano: 2014-05-20 18:35
A|A|A

Fot. Karol Czapski

Bokser razy 650 - na wrocławskim stadionie olimpijskim trwa światowa wystawa psów tej rasy. Do stolicy Dolnego Śląska zjechali hodowcy z 4 kontynentów, z 35 krajów, między innymi z Indonezji, Meksyku i USA. Dziś (sobota 24.05) prezentowały się szczeniaki i psia młodzież, jutro będzie można podziwiać dorosłe czworonogi.

Wystawa organizowana przez Atibox to najwyższa światowa półka, przed sędziami staje "bokserska" arystokracja. Katalog wystawy liczy ponad 150 stron, szczegółowo opisano w nim każdego zgłoszonego psa miedzy innymi imię i rodowód. Wystawiający opowiadali, że kto raz w życiu miał boksera zakochuje się w tej rasie i nie wyobraża sobie bez niego życia. Uśmiechnięte od ucha do ucha i opiekuńcze, doskonale zachowujące się w towarzystwie dzieci - to najczęściej wymieniane cechy. Ale są też ...może nie wady, ale jednak dziecięce ADHD i żywiołowość, która potrafi dać w kość. Jeśli w porę się tego nie opanuje, nieułożony bokser potrafi zdemolować dom i zamęczyć swoją radością. Co ciekawe te psy świetnie nadają się do mieszkania w blokach, rzadko szczekają. Na stadionie gdzie były ich setki nie było żadnych psich awantur.

Wszystkie psy prezentowane w sobotę miały ogony i uszy - piękny widok. Od 2012 roku w Polsce obowiązuje zakaz - jak to się nazywa w środowisku kynologicznym - kopiowania ogona i uszu. Dzięki temu maluchy merdają ogonami na wszystkie strony.

Światowej wystawie towarzyszą stoiska z przeróżnymi gadżetami, na jednym z nich można zobaczyć rzeźby bokserów, od popiersi do całych, wiernie skopiowanych sylwetek. Można kupić sobie koszulkę ze zdjęciem pupila czy torebkę albo breloczek z wizerunkiem boksera. Na wysoką ocenę sędziowską wpływ ma kondycja psa, dla tych którzy przesadzili z łakociami jest specjalna, przystosowana dla psów bieżnia.
Wybory championów w niedzielę.

Szczegóły znajdziecie TUTAJ i TUTAJ.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama