Powyborcza noc ma swoją siłę

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2014-05-26 06:51 | Zmodyfikowano: 2014-05-26 06:52
A|A|A

Dziś rano widziałem transmisję  z jedzenia żaby przez Romana Giertycha. Telewizja powtarzała nocną debatę, podczas której Giertych znęcał się psychicznie nad Andrzejem Urbańskim każąc mu wielokrotnie  przyznawać: "ale jednak wygrała Platforma!". Tymczasem noc przyniosła dobrą nowinę prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, nastąpiła zamiana w obsadzie głównej roli.

Dzisiejsze gazety piszą o przewadze PO, ale obecnie stan obliczeń wskazuje na nieznaczne zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości. Noc ma swoją siłę. Kiedyś Lech Wałęsa kładł się spać jako prezydent, a obudził się jako przegrany z Aleksandrem Kwaśniewskim. Teraz ten sam Kwaśniewski i sam jest przegrany i wyraźnie, przez swój interes ukraiński, przyczynił się do porażki palikotowców.    

Zwycięstwo PiS daje szansę Wrocławiowi na tytuł nie tylko Europejskiej Stolicy Kultury, ale w ogóle miasta z sentymentem do ludzi kultury: tylko od nas pójdzie do Brukselostrasburga dwóch ministrów kultury: obecny -  Bogdan Zdrojewski i były - Kazimierz Michał Ujazdowski. 

Z sondaży wynika, że na PiS głosowali najstarsi wyborcy, na PO pokolenie średnie zaś najmłodsi gremialnie postawili na jajcarstwo polityczne, które Gazeta Wyborcza komentuje tak: " powodzenie polityka - ekscentryka, który od 1993 roku nigdzie się nie dostał - świadczy o nędzy obecnej polityki". Nędza polityki czy nędza wyborców? Nędzna frekwencja przyczyniła się, niewątpliwie, do zgubienia paru diamentów.

Nie wszedł Kazimierz Kutz, przegrał Ryszard Kalisz, poległ Paweł Zalewski, odpadł Paweł Kowal. Na wrocławskim podwórku z uznaniem obserwowałem dużą aktywność i nawet żarliwość w prowadzeniu kampanii przez Roberta Kwiatkowskiego. Dawno już nie mieliśmy tak zaangażowanego spadochroniarza. Padł.

Ogólnie - wybraliśmy wieli mądrych ludzi, trochę karierowiczów i paru błaznów. Na wzór i podobieństwo swoje. Mamy dokładnie to, czego zażyczyła sobie jedna czwarta dorosłego społeczeństwa przy bierności ponad 75% uprawnionych do głosowania. Ta jedna czwarta dała im w imieniu wszystkich - 100% uprawnień. Sorry, takie mamy społeczeństwo.
      
Rzeczpospolita pisze dzisiaj o akcji kolejarzy, którzy lansują hasło: "szlaban na głupotę".  Kolejarzom chodzi o debili, którzy wjeżdżają na przejazdach pod pociąg. Szlaban na głupotę... Kolejarze - podzielcie się z narodem tą myślą, by ją przenieść na inne dziedziny! Do usłyszenia się z państwem...

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama