Podnieśli opłaty, a sobie dali podwyżki

Piotr Słowiński | Utworzono: 2014-07-03 07:15 | Zmodyfikowano: 2014-07-03 07:16
A|A|A

Zdjęcie ilustracyjne (fot. Emijrp/Wikimedia Commons)

Mimo strat rada nadzorcza i prezes dostali podwyżki. Mimo cen wody i ścieków sięgających 25 złotych za metr sześcienny Karkonoski System Wodociągów i Kanalizacji, który wybudował za 300 milionów złotych sieć rur w Karkonoszach czwarty rok z rzędu jest na minusie.

- Spółka ma 2,9 milionów złotych strat, czyli prawie dwa razy mniej niż w ubiegłym roku - mówi prezes KSWiK Jerzy Grygorcewicz. - W tym roku powinniśmy wyjść już na zero.

Straty mają zostać pokryte z przyszłych zysków. Jeśli te się w końcu pojawią. Tymczasem członkowie rady nadzorczej spółki dostali podwyżki po kilkaset złotych, a sama rada przyznała prezesowi do wynagrodzenia dodatkowe 1000 złotych netto.

- Widać właściciele dobrze ocenili pracę rady nadzorczej, a ta moją – mówi prezes, który dostaje obecnie 11 tysięcy złotych miesięcznie.

Jeden z udziałowców, reprezentujący Kowary burmistrz tego miasta, Mirosław Górecki (na zdjęciu), uważa jednak, że podwyżki w karkonoskich wodociągach są nieuzasadnione i szkodliwe. - Spółka ma od czterech lat duże straty, ponad 100 milionów złotych kredytów do spłaty, program naprawczy, a za ubiegły rok podwyżki wynagrodzeń kosztowały ją 314 tysięcy złotych - mówi.

Kwota jest tak duża, bo w ubiegłym roku podwyżki dostali też pracownicy firmy, zgodnie z regulaminem wynagradzania.

W tej sytuacji prezes KSWiK, Jerzy Grygorcewicz choć sam dostaje wyższą pensję, postanowił poprosić związki zawodowe, by zrezygnowały w tym roku z podwyżek dla pracowników, bo przecież sytuacja w firmie jest zła. - Jeszcze w lipcu chcę się spotkać ze związkami zawodowymi i prosić o zamrożenie wynagrodzeń – zapowiada.

Prezes Jerzy Grygorcewicz komentuje: "W 2006 roku wynagrodzenie zarządu wynosiło 12 tysięcy złotych, następnie zostało obniżone do 10 tys. zł, a obecnie wynosi 11 tys. Poza tym w ciągu ostatnich kilku lat pracownicy dostali średnio po 350 zł podwyżki. Apeluję do burmistrza Kowar, by zajął się przyłączaniem kolejnych budynków do kanalizacji. Wtedy nie będzie straty w spółce."

Posłuchaj całej relacji Radia Wrocław:



Chodzi nie o kilkaset złotych jakie dostali członkowie rady nadzorczej, nie tysiąc brutto jaki dostał prezes, a o 28 złotych brutto średnio na pracownika. I z tego, według prezesa, dla dobra firmy pracownicy właśnie powinni zrezygnować.

Franciszek Kopeć z Solidarności (na zdjęciu) łapie się za głowę: - To jest po prostu obłuda – mówi. - Władze firmy dobrze oceniają własną pracę i nie rezygnują z podwyżek, a od pracowników oczekują wyrzeczeń. To jest niemoralne.

Burmistrz Kowar Mirosław Górecki uważa, że zarząd spółki powinien ograniczyć swoje wynagrodzenia, zrezygnować z podwyżek i dopiero wtedy mógłby oczekiwać od pracowników takiej samej zgody.

Tymczasem KSWiK mimo wysokich cen wody i ścieków przygotował dla mieszkańców Kowar i Mysłakowic podwyżkę. Samorząd Mysłakowic już ją odrzucił. Kowarski będzie musiał się stawkami zająć. - Gdybyśmy nie dopłacali do wody i ścieków mieszkańcy musieliby płacić około 25 złotych za metr sześcienny – mówi burmistrz Kowar. - To by było dla wielu rodzin nie do udźwignięcia. Dopłaty są jednak trudne do udźwignięcia także dla samorządów.

Nie przekonuje go fakt, że w spółce się poprawiło, bo jeszcze dwa lata temu jej strata wynosiła kilkanaście milionów złotych, a obecnie niespełna 3 miliony. - To są duże straty, a nie żaden sukces- podkreśla Górecki – nie ma za co wręczać nagród czy dawać podwyżek.

Jedne z najniższych cen doprowadzenia wody i odprowadzenia ścieków do gospodarstw domowych - mają gmina Kobierzyce i miasto Jawor. W obu za metr sześcienny wody i ścieków trzeba zapłacić około 6 złotych. Samorządy bardzo często dopłacają mieszkańcom do rachunków z "wodociągów"; np. w Kobierzycach jest to 3 złote i 68 groszy. Stąd m.in. duże rozbieżności cen w tym zestawieniu.

W strefie stanów niskich opłat za wodę i ścieki, lokują się też Lubomierz 6,77, Trzebnica 7,52, Kłodzko 7,71 i Lwówek Śląski 7,73.

Zgorzelec, Wrocław, Jelcz Laskowice, Ząbkowice, Legnica, Głogów, Góra, Złotoryja, Kamienna Góra, Jaworzyna Śląska, Kudowa, Środa Śląska - w tych miastach i gminach za wodę i ścieki mieszkańców płacą około 9 złotych.

10 złotych wydają na każdy kubik mieszkańcy Zgorzelca, Chocianowa i Siekierczyna. 11 złotych i 50 groszy, to cena metra w Jeleniej Górze i Lubinie. Około 12 złotych płacą indywidualni odbiorcy w Nowogrodźcu i Przemkowie. Mieszkańcy Świebodzic, Wałbrzycha i Strzelina za komfort bieżącej wody i toalety podłączonej do nowoczesnej sieci kanalizacyjnej płacą około 13 złotych za każdy metr sześcienny. W Polkowicach i Mysłakowicach jest to już 15 złotych. Kowary Piechowice i Bogatynia - 17. Rekordzistami są gminy należące do Karkonoskiego Systemu Wodociągów i Kanalizacji. W Podgórzynie za każdy metr trzeba zapłacić 25 złotych, w Szklarskiej Porębie 30.

Zobacz raport na temat cen wody i ścieków sporządzony przez Izbę Gospodarczą "Wodociągi Polskie": ZOBACZ TUTAJ

Alicja Mikłaszewicz
Alicja Mikłaszewicz
dziennikarka Radia Wrocław
Nie tyle irytuje mnie to,mże szef spółki przynoszącej straty dostał podwyżkę, ile to, jak traktuje wszystkich dookoła. Dziennikarzowi wmawia, że za ten deficyt nikt nie zapłaci. Po drugie za "sukces" uznaje to, że spółka nie ma już kilkunastu milionów złotych długu, ale tylko trzy, za co trzeba nagrodzić radę nadzorczą. Rada doceniła przecież już wcześniej prezesa za dobrą pracę. Szczytem bezczelności jest prośba do związkowców o rezygnację z żądania pensji wyższych raptem o 28 zł (brutto) na osobę. Dla dobra firmy. Takie dysproporcje tłumią kreatywność i blokują wzrost efektywności, co w przyszłości może odbić się negatywnie na spółce a globalnie też na całej gospodarce. Tymczasem według specjalistów wyższe płace szeregowych pracowników to korzyść nie tylko dla nich, ale także dla całego kraju, bo tam, gdzie nierówności jest mniej, jest na przykład mniejsza przestępczość. No i jeszcze sprawdzony sposób -  gdy firma ma kłopoty finansowe, trzeba poszukać pieniędzy. Gdzie? Najprościej u klientów szykując im wzrost i tak już wysokich opłat za wodę i ścieki.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~robol
2014-07-04 19:25:39
z adresu IP: (83.3.xxx.xxx)
Ocena: 7
Panie Prezesie to tak na prawdę kiedy pracownicy dostali podwyżkę....nie regulację i nie zaoszczędzone pieniądze na ubraniach roboczych czy innych kombinacjach Pan wie jakich......Gdzie jest schemat organizacyjny waszej spółki ??? Ludzie w takich spółkach zarabiają połowę Pańskiej pensji a ile zarabia operator - cokolwiek to oznacza ??? Odpowie Pan ..........
~Prezes jerzy Grygorcewicz
2014-07-04 13:53:47
z adresu IP: (62.87.xxx.xxx)
Ocena: -4
Od miesiaca marca pracownicy KSWIK otrzymuja wynagrodzenie podwyzszone o wskaznik inflacji za 2013r.i uzgodnione ze zwiazkami zawodowymi.Nie zamierzalem i nie zamierzam renegocjowac uzgodnionych i naleznych podwyzek.Nie jestem obludny.Spotkanie ze zwiazkami bedzie dotyczylo zmian w regulamin wynagradzania poczawsz od 2015r.Przykro mi ze mimo prosby o sprostowanie w trakcie programu nie nastapilo to do dzisiaj
~Kowboj
2014-07-04 13:19:29
z adresu IP: (62.87.xxx.xxx)
Ocena: 4
Niezłe jaja
~Barto
2014-07-04 09:53:34
z adresu IP: (83.10.xxx.xxx)
Ocena: -4
Kubik to jest miara ... drewna. Czyżby mieszkańcy "kąpali" się w drewnie?
~obserwator
2014-07-03 21:25:06
z adresu IP: (62.87.xxx.xxx)
Ocena: -2
Drogi Panie redaktorze trochę więcej rozpoznania. Najdrożej to jest u nas w Starej Kamienicy, cena Taryfy woda plus ścieki to ponad 63 złote !!!!. Niech gminy z karkonoskiego systemu więcej dopłacają to ludziom będzie lżej. A co do podwyżek płac to chyba udziałowcy w tym burmistrz Kowar takie podwyżki zaklepał, no chyba że w tym systemie to rada sama sobie ustala wynagrodzenie. Ciekawe kto był pomysłodawcą tego artykułu ale gratuluję, więcej benzyny i jadu do ognia a może się polepszy?.
~Fred
2014-07-03 15:49:30
z adresu IP: (194.93.xxx.xxx)
Ocena: 6
Horror w Szklarskiej,z kranu leci mineralka i to w cenie tej butelkowej. Tylko turyści i miejscowi tego nie doceniają...
~zdziwiony
2014-07-03 13:06:32
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: -2
Skoro dostali podwyżkę to do uczciwej pracy ich zagonić żeby zapracowali
~robol
2014-07-03 12:52:59
z adresu IP: (62.87.xxx.xxx)
Ocena: 14
Tylko dzięki poświęceniu pracowników tych na samym dole ta firma jeszcze istnieje, ludzie łatają co się da a w wielu przypadkach już się nie da bo stan rur i sieci kanalizacyjnej to dramat !!! Warunki w jakich pracują to smród, opary kanalizacyjne i różnego rodzaju bakterie ale to nie ważne, to nie jest szkodliwe zabrać im te 28 zł brutto niech zapi....... Może kiedyś PIP się zainteresuje tym syfem bo czas na zmiany, bo jesteśmy w Unii i mamy 21 wiek
~wodzianka
2014-07-03 12:41:07
z adresu IP: (62.87.xxx.xxx)
Ocena: 6
Pracownicy dostali średnio po 350 pln podwyżki w ciągu kilku lat....i zarabiają po 1600 pln .....super panie prezesie.Co za osioł....a ilu jest pracowników biurowych nie za dużo.....
~ja1
2014-07-03 08:29:50
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 3
25 zł za m3 wody to pieniędzy szkoda, ale na litr wódki to już nie szkoda. śmieszne
~Kasia
2014-07-03 08:27:02
z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Ocena: 11
Prezes KSWIK najpierw doprowadzil Gmine Janowice Wielkie na skraj bankructwa -po bierajac przy tym jedna z najwyzszych pensji wsrod samorzadowcow, a po przegranych wyborach dostal ciepla posade w KSWIK . Dalej rzadi.....
Informujemy, ze wydarzenia zaplanowane w Sali Koncertowej Radia Wrocław do końca kwietnia 2020 r. nie odbędą się. O zmianach terminów będziemy Państwa informować na bieżąco.
Reklama