Ciężkie decyzje na oddziałach intensywnej terapii (Rozmowa)

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2014-07-22 09:12 | Zmodyfikowano: 2014-07-22 09:12
A|A|A

Ratowanie życia - bezcenne. Oddziały intensywnej terapii na Dolnym Śląsku wydają więcej pieniędzy niż dostają z NFZ-u. W tym roku nadwykonania wynoszą już ponad 10 milionów złotych. - Lekarze wykorzystują wszystkie możliwe metody leczenia, choć koszty bywają ogromne - przyznaje Marzena Zielińska, szefowa kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Uniwersyteckiego szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

Ona od ponad 20 lat ratuje małych pacjentów. W rozmowie z Radiem Wrocław opowiada o najtrudniejszych chwilach w zawodowym życiu i tych momentach, kiedy razem z rodzicami można cieszyć się sukcesem.

- Codzienność na oddziale to także podejmowanie decyzji o zakończeniu leczenia. Chodzi o to, aby nie przekroczyć granicy uporczywej terapii. Jeszcze kilka lat temu 20 procent pacjentów intensywnej terapii umierało, dziś wskaźnik wrocławskiej kliniki spadł poniżej 7 procent - mówi Marzena Zielińska.

Posłuchajcie całej rozmowy:

fot: Magdalena Szwec/ http://www.aszk.wroc.pl

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama