Mała grupa blokuje, tysiące ludzi czekają (POSŁUCHAJ)

| Utworzono: 2014-07-29 07:42 | Zmodyfikowano: 2014-07-29 08:16
Mała grupa blokuje, tysiące ludzi czekają (POSŁUCHAJ) - fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe

We Wrocławiu i jego najbliższej okolicy od lat blokowane są newralgiczne inwestycje, bez których stolica regionu nie może dalej się rozwijać. Ostatnio głośno było o stowarzyszeniu Jerzmanowo, które ponownie wstrzymało budowę obwodnicy Leśnicy.

Przykładów jest jednak więcej a podstawowy zarzut protestujących względem urzędników - to brak dialogu. Czy nowe inwestycje muszą wzbudzać tak wielkie kontrowersje i czy jest możliwym znalezienie rozwiązań dogodnych dla wszystkich?

Stowarzyszenie Akcja Park Szczytnicki zaskarżyło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego pozytywną dla miasta decyzję środowiskową - Aleja Wielkiej Wyspy nadal nie może więc powstać. Konflikt trwa od lat:

- Czy to społeczeństwo ma być traktowane jako grupa idiotów, którzy nie wiedzą, co miasto chce naprawdę zrealizować? My się nie zgadzamy na obwodnicę - mówi Sekretarz stowarzyszenia Krzysztof Wysoczański.

Planowane połączenie to niespełna 4-kilometrowy odcinek pojedynczej jezdni. Jednak Stowarzyszenie nie pozwoli na budowę, bo ich zdaniem nie ma wątpliwości, że ten fragment trasy to dopiero początek drogi, która stworzy obwodnicę miasta. Krzysztof Wysoczański tłumaczy jednak, że jego organizacja nie walczy o swoje dobro, ale całego miasta, bo Wielka Wyspa to ostatnie duże zielone tereny we Wrocławiu: - I w związku z tym my o te tereny musimy dbać, musimy tak kierować politykę miasta, żeby ona zabezpieczyła żywotne interesy mieszkańców Wrocławia.

- Nie ma lepszej alternatywy, zwłaszcza, że od lat 20-tych jest rezerwa terenowa. No po co coś burzyć? Jeżeli mówimy o ochronie, to po co coś burzyć w takim obszarze, po co dewastować, skoro mamy wolny pas ziemi? Wykorzystajmy go - ripostuje Marek Szempliński z Wrocławskich Inwestycji (miejskiej spółki), który między bajki wkłada także historie o planowanym w przyszłości poszerzaniu Alei Wielkiej Wyspy.

Tymczasem Stowarzyszenie forsuje swoje rozwiązanie na komunikacyjne problemy miasta - budowa nowej trasy wzdłuż Odry a dalej przy Stadionie Ślęzy: - To są problemy, które trzeba rozwiązywać wspólnie natomiast w tym mieście niestety nie ma żadnego dialogu. Tak jak mówię, władza stała się takim schizofrenikiem, któremu się wydaje, że prowadzi jakiś dialog a tak naprawdę to jest monolog wewnętrzny - twierdzi Wysoczański.

- To demagogia, projekt się zmienia, jeżeli chodzi o konsultacje społeczne, tyle wysiłku przy żadnym projekcie nie włożyliśmy, co przy tym. To jest jedyny projekt, który miał tzw. rozprawę administracyjną dla konsultacji ze społeczeństwem.

Co myślą protestujący, gdy są nazywani pieniaczami i krzykaczami? Krzysztof Wysoczański mówi, że są cierpliwi. - Uważamy, że to wynika tylko i wyłącznie z niedoinformowania społeczeństwa.

Podobnie uważają członkowie stowarzyszenia Inicjatywa Wysoka, którzy walczą o zmianę przebiegu wschodniej obwodnicy miasta. Ta w wariancie podstawowym przecina ich miejscowość na pół: - Ludzie nie do końca rozumieją nasz sposób myślenia. Nie jesteśmy przeciwni budowie obwodnicy w ogóle, tylko chcielibyśmy, żeby nie był to kolejny bubel budowlany.

Trasa została zaplanowana kilkanaście lat temu, nowe osiedla kilka. Członkowie stowarzyszenia, którzy chcą pozostać anonimowi, nie ukrywają, że wiedzieli o planowanej trasie, jednak gdy kupowali mieszkania była mowa o lokalnym łączniku a nie fragmencie obwodnicy. Ostatnie plany mówią jednak o dwupasmowej drodze, która w Wysokiej zwęża się do jednego pasa w każdym kierunku.

Więcej problemów i opinii zebraliśmy tutaj. Posłuchaj:


Komentarze (12)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~mieszkaniec ul. Monte Cas2014-12-17 13:03:39 z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Haha, ale się uśmiałem... Szempliński o obwodnicy Wielkiej Wyspy: "To jest jedyny projekt, który miał tzw. rozprawę administracyjną dla konsultacji ze społeczeństwem". Panie Szempliński, proszę nie robić z nas idiotów. Był pan na tym spotkaniu? To przypomnę panu. Zaczęło się od tego, że Pan i pana urzędnicy - planiści powiedzieli: "możecie państwo się nie zgadzać, ale my nie jesteśmy tu po to, żeby z wami dyskutować, tylko poinformować was o tym, co miasto zrealizuje". Wy to nazywacie konsultacjami społecznymi? KPINA
~Pit2014-07-30 15:38:32 z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Biskupin powinno się wyłączyć z Wrocławia i zamknąć mosty, oferując przeprawy promowe. Wtedy paru stuknie się w czółko i dojdą do rozsądnych wniosków. Podobnie Oporów z tematem-tasiemcem - Al Piastów.
~dasa2014-07-29 23:55:38 z adresu IP: (79.184.xxx.xxx)
Patrząc na to jaka sprawa tyle wódki ile słów wypowiedzianych. Niech każda instytucja merytorycznie wytrzeźwieje a potem dyskutuje. Sprawy różne, a brak porozumienia o kompromis.
~marcin.jaw2014-07-29 23:52:33 z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Stowarzyszenie działa w obronie swoich interesów, a nie Wyspy. Jakie dbanie o przyrodę czy zabytki, skoro chcą przebiegu bliżej Hali i bliżej ZOO! Tylko chodzi o ich pseudo baraki na samochody i ciszę. Każdy kto popatrzy na przebieg trasy widzi, że poza dojazdem na wyspę lub z wyspy nie ma po co korzystać z tej prasy. Widocznie podoba się im stanie w korkach na Zwierzyniecki i Szczytnickim w celu dotarcia do Centrum.
~mariola2014-07-29 23:18:11 z adresu IP: (83.29.xxx.xxx)
tylko własne interesy.
~Dominik2014-07-29 15:20:28 z adresu IP: (178.37.xxx.xxx)
Za KRS : Nazwa STOWARZYSZENIE AKCJA PARK SZCZYTNICKI Numer KRS 0000353775 Adres ALEJA IGNACEGO PADEREWSKIEGO 20A WYSOCZAŃSKI KRZYSZTOF SEKRETARZ SZYNKOWSKI RAIMUND PAUL SKARBNIK CZARSKI TOMASZ PREZES STASZYŃSKI WOJCIECH CZŁONEK ZARZĄDU BEDNARZ WALDEMAR WICEPREZES Jak trochę głębiej pokopać w sieci i publicznie dostępnych bazach danych, to wyjdzie, że większość mieszka po sąsiedzku w pomiędzy Paderewskiego a Karłowicza. Mieszkają obecnie na ślepej drodze a w perspektywie mają przelotówkę -> spadek wartości nieruchomości + zwiększony hałas. Teksty o ochronie parku szczytnickiego, zwierząt, etc to tylko zasłona dymna dla prasy i metody przedłużania sporu. A tak naprawdę to tylko kasa i ochrona własnych cichych domków.
~TAURUS2014-07-29 10:41:02 z adresu IP: (213.195.xxx.xxx)
Kraj idiotów. Budowa drogi, NIE, budowa zapory na rzece, NIE, budowa osiedla, NIE. Zawsze NIE !!! A od czego jest Policja. Przecież te tereny uzyskały zgodę na ich przeznaczenie i budowę tego co zostało zaplanowane.
~empe2014-07-29 09:13:09 z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ja nie mogę się doczekać wybudowania Alei Wielkiej Wyspy. Nie zgadzam się z argumentami mówiącymi o ochronie terenów zielonych w mieście. Taka droga nie zmniejszy bardzo ich powierzchni. Poza tym miasto musi się rozwijać, każdy skrawek ziemi jest cenny. Jak się chce mieszkać w centrum miasta, należy liczyć się, że będzie głośno, będzie dużo ludzi, będą w pobliżu ruchliwe ulice i będzie smród spalin. Każdy z nas ma wybór, gdzie chce mieszkać. Mieszkańcy Sępolna od kilkudziesięciu lat wiedzieli o inwestycji i nie zmienili nic, dlatego dla mnie zaakceptowali kolej rzeczy.
~rolo2014-07-29 08:37:31 z adresu IP: (213.5.xxx.xxx)
Źle rządzone miasto. Brak planów rozwoju komunikacji samochodowej i publicznej. Ta ekipa musi odejść, bo nie potrafi realizować swoich planów. Max Berg zbudował most cesarski i halę Stulecia w 10 lat. Dutkiewicz zbudował nikomu niepotrzebny stadion.
~Artur2014-07-29 23:54:12 z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Dlatego lepiej postawić na komunikację rowerową. Będzie cicho i wszyscy się dostaną.
~Janek2014-07-29 08:36:23 z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
W przypadku Wysokiej to ta drogę wystarczyłoby przesunąć o 1km w kierunku A4 i sprawa by się rozwiązała
~zyg2014-10-25 10:33:40 z adresu IP: (31.175.xxx.xxx)
ale takie przesunięcie godzi w interes oligarchy gminnego, który jest posiadaczem gruntów na planowanej przez stowarzyszenie trasie drogi. przeprowadzenie drogi dzieli nieruchomość co obniża jej wartość i tu należy szukać przyczyny sprzeciwu zmiany trasy. Dzisiaj kult jednostki i władzy a nie interes społeczny