Żyją z wielkimi karaluchami i szczurami (ZDJĘCIA)

Dorota Czubaj | Utworzono: 2014-08-01 09:14 | Zmodyfikowano: 2014-08-01 09:14
A|A|A

zdjęcie ilustracyjne; fot. Alvesgaspar (Wikimedia Commons)

Lokatorzy wieżowców przy ul. Lubuskiej poskarżyli się portalowi prw.pl, że w budynkach biegają szczury, a karaluchy wchodzą do mieszkań przez wciąż czynne zsypy. Insekty są wszędzie - chodzą po klatkach schodowych, spadają ze ścian:

Zarządca bloku zapewnia, że dezynsekcje są przeprowadzane regularnie, a decyzję o likwidacji zsypów muszą podjąć właściciele mieszkań. - Musi się na to zgodzić większość - zastrzega Jerzy Skóra z zarządzającej blokami firmy Admirom 5, przyznając, że karaluchy to rzeczywiście wielki problem:

Choć zsypy to spory problem, winę ponosi także część lokatorów - mówią mieszkańcy bloków przy Lubuskiej. Dodają, że nie wszyscy dostatecznie dbają o porządek. Zarządca jest zobowiązany do dezynsekcji jedynie części wspólnych budynków, takich jak windy czy korytarze, nie ma prawa zrobić jej w prywatnych mieszkaniach.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Cywilizowany
2014-08-03 14:46:05
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: -7
W Polsce to ludzie na klatkach przeskakują gówna i brud,a w mieszkaniu luksus i buty ściągają,brak społecznego podejścia i tak jest ze wszystkim i dlatego Polska nie jest szanowana i nie uznawana za cywilizowany kraj,niestety słusznie.
~piwo
2014-08-01 12:00:51
z adresu IP: (15.203.xxx.xxx)
Ocena: 1
Ludzie to jednak brudasy są. Żeby w takim syfie mieszkać, że aż się robactwo rodzi...
~Euhenoo
2014-08-01 09:44:11
z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ocena: 7
To sobie trzeba przeprowadzić deratyzację i dezynsekcję i się trzeba nauczyć żyć w porządku. To mnie jest jakiś przedwojenny budynek gdzie nie można wytępić robactwa ale jak się jest syfiarzem to tak jest.
~nick
2014-08-01 09:31:27
z adresu IP: (62.141.xxx.xxx)
Ocena: -4
na Kłonej także
Reklama