Temperatura w szpitalu spada, pacjenci ubierają się w polary

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2014-10-07 10:50 | Zmodyfikowano: 2014-10-07 10:54
A|A|A

Jan Mądrala ubiera się "na cebulkę"

Ubieranie "na cebulkę" - tak radzą sobie pacjenci Szpitala Klinicznego przy ulicy Skłodowskiej-Curie we Wrocławiu. Chociaż dni jeszcze są ciepłe to w nocy temperatura spada do kilku stopni i sale chorych wyziębiają się. Rzecznik szpitala przekonuje, że ogrzewanie w klinikach jest już włączone. Jednak Jan Mądrala leży na oddziale wewnętrznym od ponad tygodnia i jak mówi sprawdza cały czas kaloryfery i ciągle są zimne:

Jan Mądrala radzi sobie śpiąc pod trzema kocami i ubierając się na cebulkę:

Hydraulicy mają sprawdzić czy nie doszło do zapowietrzenia kaloryferów w jednym z budynków. W szpitalu wojskowym przy Weigla kaloryfery są włączane w zależności od temperatury.

W klinikach przy Borowskiej na razie ciepłe kaloryfery są tylko w budynku A, gdzie są małe dzieci i kobiety ciężarne. Kolejne mają być podłączane stopniowo.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Kasia
2014-10-07 15:24:54
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
Bida panie, bida, oszczędzać trzeba
~aaa
2014-10-07 11:06:52
z adresu IP: (178.37.xxx.xxx)
Ocena: 2
Ważne że w więzieniu mają ciepło... Co tam pacjenci. Przestępcą ma być ciepło...
Reklama