Legnica: Zarzut próby zabójstwa za atak na pielęgniarkę

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2014-12-01 14:42 | Zmodyfikowano: 2014-12-08 14:28
A|A|A

Mężczyzna, który 1 grudnia zaatakował nożem pielęgniarkę legnickiego szpitala usłyszał zarzut próby zabójstwa. Zdaniem lekarzy jest już na tyle świadomy, że może uczestniczyć w postępowaniu przygotowawczym. Nie opuścił jednak szpitala psychiatrycznego w Złotoryi.

Obecnie przebywa w nim na obserwacji, jako osoba zagrażająca bezpieczeństwu publicznemu. Tak postanowił sąd, ustosunkowując się do prokuratorskiego wniosku o areszt. Jeśli biegli uznają, że w momencie ataku był poczytalny - może mu grozić kara nawet 25 lat więzienia. Życiu rannej pielęgniarki nie grozi już żadne niebezpieczeństwo. Lekarze twierdzą jednak, że jej rehabilitacja może trwać nawet kilka miesięcy.

1 grudnia, w poniedziałek około godz. 13 kobieta została zaatakowana przez mężczyznę, który pojawił się przy salach z chorymi. Napastnik zadał jej pięć ciosów nożem. Lekarze przez kilka godzin walczyli na sali operacyjnej o utrzymanie pielęgniarki przy życiu. Kobieta została wybudzona, a jej stan psychiczny - zdaniem specjalistów - jest znacznie lepszy niż fizyczny. Z kolei napastnik trafił na oddział zamknięty do szpitala psychiatrycznego w Złotoryi - wyjaśniała wówczas komisarz Anna Farmas-Czerwińska z Komendy Policji w Legnicy

Z relacji świadków wynika, że tuż mężczyzna zaatakował bez jakiegokolwiek powodu, w momencie gdy pielęgniarka zaoferowała mu swoją pomoc.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~oels
2014-12-02 08:13:12
z adresu IP: (77.252.xxx.xxx)
Ocena: 2
Takich ludzi powinno sie się utylizować i nie obchodzi mnie ze jest chory psychicznie.
~garsyja
2014-12-02 02:07:28
z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Ocena: 0
to nie człowiek to k.... miałem z nim do czynienia dzis
~Ono
2014-12-01 20:32:55
z adresu IP: (185.26.xxx.xxx)
Ocena: 2
A koleś i tak nie pójdzie siedzieć bo jest chory psychicznie, zamkną go na kilka miesięcy w psychiatryku, a potem wypuszczą. Ot nasza wspaniała Polska.
~marta
2014-12-01 15:34:27
z adresu IP: (131.228.xxx.xxx)
Ocena: -1
byłam tak zdenerwowana że nie mogłam wykręcić numeru na policję szok
~marta
2014-12-01 15:31:50
z adresu IP: (131.228.xxx.xxx)
Ocena: 2
to było straszne krzyk pisk i pełno krwi
Reklama