Zamiast z rakiem walczyli z biurokracją (POSŁUCHAJ)

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2014-12-30 08:06 | Zmodyfikowano: 2014-12-30 08:08
A|A|A

fot. Andrzej Andrzejewski

W tym czasie chorzy na raka pacjenci musieli dojeżdżać na zabiegi do Wałbrzycha. Lekarze z Legnicy starają nadrobić czas, jaki zabrali im urzędnicy. I chyba im się udaje, bo właśnie legnicka onkologia szybko zyskuje opinię wyjątkowego ośrodka...

POSŁUCHAJ: Sprzęt stoi, ale chorzy na raka nie mogą się leczyć

Pani Maria i Jadwiga. Jedna pochodzi z Brzegu, druga z Bystrzycy Kłodzkiej. Ostatnie dwie doby spędziły razem na sali szpitalnej...

Bo jeszcze kilka miesięcy temu trudno było mówić o legnickim w pełni kompleksowym ośrodku leczenia raka. Choć tutejsi medycy uznawani są za wybitnych specjalistów, to trudno im było zapewnić pełną opiekę w oparciu o jeden niewielki oddział chirurgii onkologii. Jego ordynator dr Tomasz Bojarowski z ulgą wyznaje, że ten etap walko o miejsca pracy ma już za sobą:

Do mocnego wejścia na arenę najlepszych ośrodków walki z rakiem legniccy lekarze przygotowywali się od lat. Profesor Radosław Tarkowski z Dolnośląskiego Centrum Onkologicznego uczy kolegów z Legnicy jak na przykład podczas jednej operacji usunąć zaatakowaną rakiem pierś i jednocześnie ją odbudować. Medyk przyznaje, że dzieląc się swoimi doświadczeniami, walczy również o swoich pacjentów:

Baza i sprzęt już jest, umiejętności też. Teraz bierzemy się za walkę o możliwości - deklaruje Andrzej Hap, wicedyrektor legnickiego szpitala i przedstawia plik dokumentów:

Joanna Mierzwińska rzecznik dolnośląskiego oddziału Narodowego Funduszy Zdrowia:

Wróćmy jeszcze na moment do gabinetu szefa oddziału chirurgii onkologicznej legnickiego szpitala:

Zdaniem rzeczniczki NFZ-tu o tego typu problemach, dzięki wprowadzeniu pakietu onkologicznego lekarze wkrótce będą mogli zapomnieć:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama