Maja Włoszczowska miała wypadek!

PAP | Utworzono: 2009-09-03 10:59 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Polka była jedną z faworytek zawodów - do Australii udała się jako srebrna medalistka olimpijska z Pekinu i zapowiadała walkę o złoty krążek.

Początkowo podejrzewano złamanie szczęki i zawodniczka została błyskawicznie przewieziona karetką do szpitala. Na miejscu okazało się, że obrażenia nie są aż tak poważne, ale Włoszczowska zostanie w klinice na obserwacji.

Do wypadku doszło na ostatnim oficjalnym treningu przed decydującym startem. Jak podkreślił rzecznik Polskiego Związku Kolarskiego zawodniczka została świetne potraktowana przez obsługę medyczną. W szpitalu przydzielono jej odrębny pokój. Nieograniczony dostęp do Włoszczowskiej mają też trener Andrzej Piątek oraz lekarz reprezentacji Polski.

Lekarze zapewniają, że opuchlizna z twarzy powinna zejść w ciągu tygodnia. Mimo dobrej kondycji nie zdoła jednak wystartować w sobotę. Dla Włoszczowskiej mistrzostwa w Canberze są bardzo pechowe. Już na pierwszym treningu - w poniedziałek, upadła i boleśnie się potłukła. Zdołała jednak wystartować w wyścigu sztafetowym, w którym Polska zajęła 11. miejsce.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~g
2009-09-04 11:07:34
z adresu IP: (82.32.xxx.xxx)
Ocena: 0
Szybkiego powrotu do zdrowia
~Kama
2009-09-03 20:55:42
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Szkoda że nie weżmie udziału w zawodach :(
Reklama